REKLAMA

Bociany już wróciły na Podkarpacie; pojawiły się też jaskółki

Na Podkarpaciu zakończyły się powroty bocianów z zimowisk w Afryce. W regionie pojawiły się też m.in. jaskółki. "Czekamy na słowiki, wilgi, jerzyki i dziwonie" – powiedział PAP ornitolog dr Marian Stój.

PAP / Darek Delmanowicz
22 kwietnia 2016 chat-icon0

REKLAMA

Pierwsza, główna fala bocianów przybyła w ostatniej dekadzie marca. "W kilkanaście dni później do Polski dotarła kolejna fala przylotów tych ptaków. Zaraz po przylocie szybko zajęły wolne gniazda. Niektóre pary zdążyły złożyć już jaja" – zauważył ornitolog.

Do Polski nie dotarło natomiast jeszcze młode pokolenie bocianów; osobników w drugim i trzecim roku życia, które nie przystępują jeszcze do rozrodu i nie zakładają gniazd. "Bociania młodzież nie spieszy się z powrotem. Bywa, że do naszego kraju dociera dopiero w połowie, a nawet pod koniec maja" – dodał dr Stój.

Przypomniał, że bociany gniazda zakładają w czwartym roku życia. "Wśród młodych bocianów notujemy również największe straty. Brak doświadczenia sprawia, że znaczna ich część ginie podczas migracji" – zaznaczył.

W ocenie ornitologa, wynika "to przede wszystkim z braku doświadczenia, nieznajomości wielu przeszkód, np. liczne są w tej grupie kolizje i porażenia prądem po zderzeniu z linią energetyczną". "Takich przypadków jest znacznie mniej wśród osobników starszych, czyli bardziej doświadczonych" – powiedział.

Nieco później po bocianach na Podkarpaciu pojawiły się również jaskółki dymówki; pierwsze na początku kwietnia, a w połowie miesiąca większość zajęła już swoje gniazda. W Polsce żyją trzy gatunki jaskółek. Oprócz dymówek są to brzegówki i oknówki.

Brzegówki gnieżdżą się w norach wygrzebanych przez siebie w urwiskach nad brzegami rzek i stawów, a oknówki gniazda zakładają w niszach okiennych na zewnątrz budynków. Granatowo-czarno-białe o rdzawej gardzieli dymówki gniazdują wewnątrz budynków; najczęściej w oborach i stajniach.

Powroty z zimowisk zakończyły też żurawie. Choć jeszcze na początku miesiąca nad Przełęczą Dukielską w Beskidzie Niskim można było oglądać liczące nawet 200-300 osobników klucze. Nad Podkarpaciem żurawie jedynie przelatują; ich celem są głównie pojezierza w północnej części Polski.

W naszym kraju nie ma jeszcze słowików, wilg, jerzyków oraz dziwoni, które do swych miejsc lęgowych wracają dopiero na przełomie kwietnia i maja, a w przypadku dziwoni w połowie maja. "Są to gatunki ciepłolubne; w zasadzie one zamykają przyloty ptaków z zimowisk" - zauważył przyrodnik. (PAP)


REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

Evita Kanon – wsparcie i odżywienie roślin w krystalicznej formie

Redakcja 23 maja 2023 chat-icon0

Jak zwiększyć skuteczność ochrony upraw?

Zwiększenie skuteczności i efektywności upraw nie zawsze jest proste szczególnie w przypadku stosowania powszechnie dostępnych preparatów, których działanie może być znacznie ograniczone z powodu nieodpowiedniego zrównoważenia składników odżywczych w preparacie a także mało zoptymalizowanego działania. Ubogi skład produktu, o małej różnorodności może warunkować nieodpowiedni wzrost rośliny, słaby rozwój systemu korzeniowego, a także zwiększoną podatność na żółknięcie i choroby. Jak więc zwiększyć skuteczność upraw? Pomoże w tym Evita Kanon - krystaliczny nawóz dolistny, który w bezpieczny sposób stymuluje roślinę do rozrostu na każdym etapie rozwoju. Preparat jest łatwy w aplikacji, wydajny i wykazuje efektywne działanie. Z powodzeniem można stosować go zarówno w małych gospodarstwach jak i w większych uprawach warzywnych i owocowych. 

REKLAMA

Stare ale jare: kombajn Bizon Z056

Redakcja - Technika 8 czerwca 2023 chat-icon4

Kombajn Bizon Z056 służy do zbioru z pnia czterech podstawowych zbóż, jedno lub dwuetapowego (heder z podbieraczem) zbioru rzepaku, oraz przy zastosowaniu odpowiednich adapterów także innych kultur nasiennych, takich jak: kukurydzy, słonecznika, traw i koniczyny.

Napędzany sześciocylindrowym silnikiem Leylanda (SW 400/R3) o pojemności 6,6 l. osiągającym moc znamionową 100 KM (74 kW).

Znamionowa prędkość obrotowa silnika - 2200 obr/min. Napęd na koła jezdne przenoszony jest najczęściej z czterobiegowej skrzyni (1 bieg wsteczny + 3 biegi do przodu) na koła jezdne poprzez przekładnię hydrauliczną, która pozwalała na płynną regulację prędkości kombajnu (tzw. przyspieszacz/zwalniacz) przy stałych obrotach silnika, zapewniających prawidłową pracę wszystkich podzespołów maszyny.