Choroba niebieskiego języka uderza pod koniec roku: 23 nowe ogniska
Główny Lekarz Weterynarii opublikował alarmujący komunikat o gwałtownym przyroście zachorowań na chorobę niebieskiego języka (BT) w polskich gospodarstwach. W samej połowie grudnia potwierdzono aż 23 nowe ogniska, które dotknęły stada bydła, owiec i kóz w sześciu województwach.
Dopłaty do ubezpieczeń zwierząt 2026: ARiMR zrefunduje 70% kosztów polisy
Pod koniec roku sytuacja epizootyczna związana z wirusem BT w Polsce wyraźnie się pogorszyła. Z danych z 23 grudnia 2025 r. wynika, że Inspekcja Weterynaryjna odnotowała ogniska choroby o numerach od 41 do 63, co świadczy o intensywnej aktywności wirusa nawet w zimowym okresie. Laboratoryjne badania przeprowadzone między 9 a 19 grudnia potwierdziły obecność infekcji u przeżuwaczy, przede wszystkim bydła, chociaż odnotowano również pojedyncze przypadki u owiec oraz mieszane, obejmujące kozy i bydło. Z analizy wynika, że wirus nie ogranicza się do określonych typów gospodarstw - zakażenie wykryto zarówno w małych stadach, liczących od 2 do 7 zwierząt, jak i w dużych, towarowych gospodarstwach. Największe zakażone stado, liczące aż 203 sztuki bydła, znajduje się na terenie Wielkopolski. Chociaż ogniska są rozmieszczone na terenie kraju, największe ich skupisko występuje w południowo-zachodniej Polsce, ze szczególnym nasileniem w województwie dolnośląskim. Pozostałe infekcje pojawiły się w województwach opolskim, wielkopolskim, lubuskim, zachodniopomorskim oraz warmińsko-mazurskim.
We wszystkich tych lokalizacjach Inspekcja Weterynaryjna wprowadziła rygorystyczne procedury mające na celu kontrolę rozprzestrzeniania patogenu. Dla hodowców z dotkniętych regionów komunikat ten jest poważnym ostrzeżeniem. Obecność wirusa BT w końcówce 2025 roku niemal na pewno oznacza zaostrzenie ograniczeń dotyczących przemieszczania zwierząt oraz wdrożenie dodatkowych środków bioasekuracji. Należy przygotować się na intensywne kontrole weterynaryjne ukierunkowane na zahamowanie transmisji patogenu. Choroba przenoszona przez owady kłujące wymaga zintensyfikowania działań zapobiegawczych. Obecnie najważniejszym dla producentów zwierząt gospodarskich jest monitorowanie stanu zdrowia stad oraz natychmiastowe zgłaszanie wszelkich niepokojących objawów. W obliczu rosnącej liczby nowych ognisk niezbędne staje się zabezpieczenie gospodarstw przed wektorami propagującymi wirusa oraz bezwzględne stosowanie się do zaleceń lekarzy weterynarii w swoich regionach.
(rzw) Źródło: wetgiw
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.