Dobrostan koni poza programem wsparcia – Ministerstwo Rolnictwa odpowiada na wniosek KRIR
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych podjął próbę włączenia hodowli koni do systemowych programów wsparcia dobrostanu zwierząt, wzorując się na rozwiązaniach dedykowanych sektorom bydła i trzody chlewnej. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydało jednak oficjalne stanowisko, które jednoznacznie rozwiewa nadzieje hodowców na rozszerzenie aktualnych dopłat o ten konkretny gatunek.
Ułatwienia w pożyczkach KOWR dla rolników
Początek sprawy sięga 27 lutego 2026 roku, kiedy to Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR), z inicjatywy Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej, wystąpił z wnioskiem o objęcie hodowców koni wsparciem finansowym porównywalnym do tego, które otrzymują producenci bydła i trzody chlewnej w ramach Planu Strategicznego Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) na lata 2023-2027. W odpowiedzi z dnia 23 marca 2026 roku Ministerstwo Rolnictwa poinformowało, że interwencja I.10.15 pozostanie adresowana wyłącznie do producentów bydła i trzody chlewnej. Resort uzasadnił decyzję brakiem priorytetyzacji dobrostanu koni podczas projektowania programu oraz koniecznością podporządkowania się ograniczeniom budżetowym, co wymusiło skierowanie środków do sektorów intensywnej produkcji.
Zgodnie z wyjaśnieniami ministerstwa hodowla koni w Polsce znacząco różni się od charakterystyki gospodarstw wielkotowarowych. Konie z reguły mają dostęp do lepszych warunków bytowych, takich jak pastwiska i wybiegi na świeżym powietrzu, co minimalizuje konieczność państwowej interwencji w tym zakresie. W efekcie dobrostan koni nie został uznany za równie pilny, jak ten dotyczący zwierząt utrzymywanych w systemach zamkniętych. Pomimo braku rozszerzenia dopłat w ramach wspomnianej interwencji, ministerstwo podkreśliło, że hodowcy koni nadal mogą ubiegać się o inne formy wsparcia przewidziane w ramach Planu Strategicznego WPR, jeśli ich działalność kwalifikuje się do dostępnych programów. Decyzja ta pokazuje, że priorytetem rządu pozostaje koncentrowanie funduszy na sektorach o najwyższej skali produkcji, zostawiając hodowców koni przy tradycyjnych formach korzystania z unijnych środków pomocowych. Brak wprowadzenia nowych dopłat dla hodowców koni wyraźnie wskazuje, że fundusze unijne są obecnie ściśle kierowane na wsparcie sektora produkcji mięsnej i mlecznej.
(rzw) Źródło: krir
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.