Drobiarski rynek brytyjski: Ukraina z zerowym cłem do 2028 roku zagrożeniem dla polskiego eksportu
Wielka Brytania i Ukraina sfinalizowały umowę o przedłużeniu liberalizacji handlu, co stawia polskich producentów jaj i drobiu w niezwykle trudnym położeniu. Nowe przepisy, gwarantujące zerowe stawki celne dla ukraińskich dostawców aż do 2028 roku, mogą trwale zmienić układ sił na rynku eksportowym jaj.
16 stycznia 2026 roku zawarto porozumienie, które na kolejne dwa lata przedłuża możliwość prowadzenia bezcłowego handlu między Londynem a Kijowem, obejmując okres od 31 marca 2026 r. do 31 marca 2028 r. Decyzja ta opiera się na funkcjonującej od 2022 roku Umowie o współpracy politycznej, wolnym handlu i partnerstwie strategicznym. Polskim producentom drobiu, którzy przez lata zdobywali dominującą pozycję na brytyjskim rynku, nowe regulacje przynoszą konieczność stawienia czoła bezprecedensowej presji cenowej. Wielka Brytania jest odbiorcą polskiego mięsa oraz jaj w skorupkach, jednak przywileje związane z preferencyjnymi warunkami dla potentatów z Ukrainy powodują, że polskie produkty tracą konkurencyjność w kwestii kosztów.
Analitycy Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP) alarmują, że proces wypierania polskich towarów już się rozpoczął. Według ich danych rok 2025 był przełomowy, to właśnie wtedy Ukraina po raz pierwszy wyprzedziła Polskę pod względem wolumenu sprzedaży jaj na rynek brytyjski. „Relacje eksportowe z Wielką Brytanią pozostaną pod dużą presją konkurencyjnych cenowo dostaw ukraińskich. Przypomnijmy, że w 2025 r. Ukraina wyprzedziła Polskę w sprzedaży wolumenowej jaj do UK” - zauważają eksperci KIPDiP. Brak kontyngentów i ceł dla konkurenta ze Wschodu oznacza, że walka o brytyjskiego konsumenta będzie wymagała od polskich firm nie tylko wysokiej jakości, ale i drastycznego cięcia kosztów produkcji.
Rzekomy pomór drobiu (ND) nie odpuszcza: Nowe ogniska w Wielkopolsce i województwie łódzkim
Liberalizacja handlu między Ukrainą a Wielką Brytanią, zaplanowana do 2028 roku, staje się poważnym i trwałym wyzwaniem systemowym. Dla polskiej branży, która do tej pory opierała swoją stabilność i rozwój na eksporcie drobiu i jaj do Wielkiej Brytanii, nadchodzą trudne czasy oznaczające długotrwałą niestabilność cen na rynku. Bez wdrożenia skutecznych mechanizmów kompensacyjnych bądź intensyfikacji działań zmierzających do zdobywania nowych rynków zbytu, hodowcy w Polsce mogą doświadczyć znaczących spadków rentowności. Szczególnie dotkliwy jest fakt, że ukraińskie produkty nie są obciążone rygorystycznymi kosztami związanymi z polityką klimatyczną i środowiskową, które w coraz większym stopniu wpływają na działalność rolników w Unii Europejskiej.
(rzw) Źródło: kipdip
Polska i Azerbejdżan zacieśniają współpracę: Nowe perspektywy dla eksportu produktów rolno-spożywczych
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.