Ekspansja jaj i drobiu z Ukrainy: Wielka Brytania staje się polem bitwy handlowej
Gwałtowny wzrost importu produktów drobiarskich z Ukrainy na rynek brytyjski wywołuje falę niepokoju wśród tamtejszych producentów oraz dotychczasowych liderów eksportu, w tym Polski. Sytuacja ta staje się punktem zapalnym w debacie nad równością standardów produkcji i przyszłością umów o wolnym handlu.
Na brytyjskim rynku drobiarskim rośnie napięcie spowodowane coraz większym napływem produktów z Ukrainy. Brytyjscy hodowcy odczuwają dysproporcję w warunkach konkurencji, ponieważ, w przeciwieństwie do nich, importerzy ze Wschodu nie są zobowiązani do przestrzegania tak surowych norm sanitarnych, handlowych czy dotyczących dobrostanu zwierząt. Przedstawiciele branży na Wyspach zarzucają rządowi brak działań w obronie krajowego rolnictwa, wskazując, że zbytnia liberalizacja handlu uderza w ich zyski i przyszłość sektora. Obecna sytuacja to efekt umowy o wolnym handlu zawartej pomiędzy Wielką Brytanią a Ukrainą w 2022 roku.
Porozumienie znosi cła i kontyngenty, obejmując również jaja i przetwory drobiowe do 1 kwietnia 2026 roku. Ostateczne decyzje dotyczące przyszłości tych regulacji zapadną w pierwszym kwartale 2026 roku, prawdopodobnie w atmosferze intensywnego lobbingu przemysłu drobiarskiego, który domaga się zaostrzenia zasad importu. Ukraina szybko stała się największym eksporterem jaj na Wyspy, a rynek brytyjski zaczął odgrywać kluczową rolę w strukturze eksportu ukraińskich produktów, stanowiąc obecnie blisko 11% ich całkowitego zbytu. Takie zmiany szczególnie dotkliwie odczuwają polscy producenci, dla których Wielka Brytania była przez lata jednym z głównych rynków zbytu. Polska, mimo wypracowania silnej pozycji na tamtejszym rynku, zaczyna tracić udziały na rzecz tańszych dostawców z Ukrainy. Z analizy Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz wynika jednoznacznie, że konkurencja w sektorze jaj konsumpcyjnych została przez Polskę przegrana. Już w 2025 roku Ukraina wyprzedziła polskich dostawców w wielkości eksportu na Wyspy.
Rzekomy pomór drobiu (ND) nie odpuszcza: Nowe ogniska w Wielkopolsce i województwie łódzkim
Zjawisko to unaocznia szerszy problem, z jakim mierzą się rolnicy w Polsce i Europie, mianowicie trudne warunki rywalizacji z producentami spoza UE, które nie muszą spełniać kosztownych wymagań sanitarnych czy ekologicznych obowiązujących w krajach członkowskich, a przy tym korzystają ze zniesionych barier celnych. Decyzje podejmowane w Londynie w nadchodzących miesiącach będą ważne dla przyszłości polskiego eksportu drobiarskiego. Pytanie brzmi: czy brytyjski rząd pod naciskiem własnych producentów zdecyduje się na zmiany, które pozwolą wyrównać warunki konkurencji i przywrócą nadzieję polskim dostawcom?
(rpf) Źródło: kipdip
Polska i Azerbejdżan zacieśniają współpracę: Nowe perspektywy dla eksportu produktów rolno-spożywczych
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.