Globalne przetasowania na rynku jaj: Grypa ptaków i kapitałowa ofensywa gigantów
Rynek jaj w sezonie 2025/2026 przechodzi przez fazę głębokich zmian strukturalnych, w której walka z wirusem grypy ptaków przeplata się z wielomiliardowymi przejęciami. Choć początek sezonu w USA zapowiadał się nadzwyczaj spokojnie, ostatnie ogniska chorobowe i rosnąca rola zagranicznych inwestorów sygnalizują nadejście nowej ery w światowym drobiarstwie.
Analizy przeprowadzane przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP) od rozpoczęcia sezonu 2025/2026 cechowały się dużą ostrożnością wobec optymistycznych doniesień z rynku amerykańskiego. Jesienne miesiące przeszły tam stosunkowo łagodnie, bez gwałtownych wzrostów cen, a wirus HPAI dotykał głównie sektory mięsne. Jednak w styczniu 2026 roku sytuacja diametralnie się zmieniła z powodu uderzenia epidemii w fermy zajmujące się produkcją jaj konsumpcyjnych. Wśród nowych ognisk znalazły się obiekty z populacjami wynoszącymi 1,3 miliona i 722 tysiące kur niosek, co przekształciło się w obniżenie pogłowia, nawet o 10 milionów sztuk tylko pomiędzy wrześniem 2025 a styczniem 2026 roku. Mimo tych strat sektor wykazuje obecnie lepszą organizację niż w poprzednich latach.
Dzięki sprawniejszej odbudowie potencjału produkcyjnego udaje się unikać dotkliwych niedoborów i szoków cenowych, które były zauważalne jeszcze w okresie po 2022 roku. Od kilku lat to właśnie grypa ptaków odgrywa kluczową rolę w generowaniu wahań cen na światowych rynkach. W poprzednich falach kryzysu kraje dotknięte niedoborami jaj były zmuszone do importu towaru z odległych regionów, takich jak Turcja czy Korea Południowa. Największym beneficjentem tych wydarzeń okazała się Brazylia, która umocniła swoją pozycję lidera eksportu, skutecznie wypełniając luki na rynkach zmagających się z konsekwencjami HPAI. Dynamiczny rozwój eksportu, wsparty stabilną sytuacją epizootyczną w Ameryce Południowej, stał się podstawą niespotykanej dotąd ekspansji brazylijskich inwestycji na strategicznie istotnym rynku amerykańskim. Obecny globalny rynek jaj coraz wyraźniej wchodzi w fazę intensywnej internacjonalizacji, o czym świadczą liczne spektakularne przejęcia i fuzje. Brazylijska grupa Global Eggs, należąca do przedsiębiorcy Ricardo Farii, przejęła Hillandale Farms, a więc jednego z liderów branży zarządzającego stadem liczącym 20 milionów kur. Równolegle firma Granja Mantiqueira sfinalizowała zakup Hickman’s Egg Ranch, odzyskując tym samym część swojego potencjału produkcyjnego utraconego podczas wcześniejszego kryzysu, który skutkował stratą 6 milionów ptaków. W tle tych przemian uwagę przyciągają również działania wielkich potęg mięsnych, jak JBS, które m.in. zainwestowały w Mantiqueira Alimentos.
Koniec z importem żywności z zakazanymi pestycydami? Polska walczy o równe standardy na rynku UE
Tak daleko idąca koncentracja kapitału oraz obecność zagranicznych inwestorów diametralnie zmieniają układ sił w sektorze, czyniąc go bardziej odpornym na kryzysy lokalne, ale jednocześnie mocniej podatnym na globalne decyzje gospodarczo-biznesowe. Obecna stabilizacja rynku jaj to proces delikatny i uzależniony od skuteczności działań zmierzających do ograniczenia rozprzestrzeniania się HPAI oraz tempa odbudowy stad. Producenci i hodowcy muszą dostosować się do nowej rzeczywistości, w której o rentowności ich działalności decydują nie tylko lokalne procedury bioasekuracji, ale przede wszystkim sprawność operacyjna w zarządzaniu kapitałem oraz odporność na dynamiczne zmiany na globalnym rynku.
(rzw) Źródło: kipdip
HPAI uderza w eksport na wschód: Województwo śląskie objęte restrykcjami Białorusi
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.