REKLAMA

Globalny kryzys drobiarski: Grypa ptaków atakuje Europę wcześniej i mimo szczepień

Piotr Nowak
07.11.2025
chat-icon 1

Wirus HPAI rozprzestrzenia się po całej Europie. Zła sytuacja w Niemczech i Francji wpływa na podaż produktów drobiarskich.

fot. Paweł Pąk
REKLAMA

Wysoko zjadliwa grypa ptaków (HPAI) stanowi obecnie poważne wyzwanie dla europejskiego i światowego sektora drobiarskiego. W sezonie jesienno-zimowym 2025 roku ogniska choroby pojawiły się znacznie wcześniej niż w poprzednich latach, a wirus szerzy się na terenie całej Europy, obejmując zarówno dzikie ptaki, jak i wielkoobszarowe hodowle komercyjne. Najpoważniejsza sytuacja występuje w Niemczech, gdzie odnotowano największą liczbę ognisk, a utracone pogłowie drobiu liczono już w milionach sztuk. Niemieckie władze wdrożyły kompleksowe działania prewencyjne, w tym masowe eliminowanie stad w obszarach najwyższego ryzyka. Znaczący wzrost zakażeń zgłoszono także w Hiszpanii, Włoszech czy Francji. Choroba dotyka szerokiego spektrum gatunków drobiu: od indyków, przez ptactwo wodne, po kury nioski. Szczególny niepokój budzą doniesienia z Francji, gdzie, mimo wprowadzenia programu szczepień przeciw HPAI, liczba ognisk stale rośnie.

Najnowsze przypadki szczególnie dotknęły stada kaczek, nawet w gospodarstwach gdzie proces szczepienia został już zakończony. Taki rozwój wydarzeń pokazuje, że same szczepienia nie gwarantują pełnej ochrony i uwidacznia konieczność stosowania radykalnych zasad bioasekuracji. Kryzys ten powoduje poważne zakłócenia w podaży produktów drobiarskich na rynku europejskim. Problem HPAI nie ogranicza się wyłącznie do Europy, ma charakter globalny. Kolejne przypadki są rejestrowane w Wielkiej Brytanii, Azji, regionie Bliskiego Wschodu i Afryce. Z kolei w Stanach Zjednoczonych sektor drobiarski od 2022 roku zmaga się z nieustającymi falami epidemii i w dalszym ciągu nie zdołał w pełni odbudować swojej produkcji. Polscy rolnicy stoją przed jednoznacznymi wnioskami: grypa ptaków to wyzwanie globalne, a jej rozprzestrzenianie wydaje się nieustające. Niesie to ryzyko poważnych strat ekonomicznych oraz zaburzenia dostaw na rynku międzynarodowym. Najwyższym priorytetem pozostaje zatem zapewnienie maksymalnej bioasekuracji na poziomie każdego gospodarstwa.
(rzw) Źródło: kipdip

chat-icon 1

REKLAMA

Polecane

Komentarze (1)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


niedowiarek 11.11.2025

jak to możliwe, że nie było tych chorób np. w latach 90-tych 20 wieku, czy wtedy ochrona była lepsza? Wątpię!

0 0
REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA