REKLAMA

Grypa ptaków i rzekomy pomór drobiu – aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce

Piotr Nowak
11.05.2026
chat-icon 0

Sytuacja epidemiologiczna drobiu w 2026 roku jest ciężka dla hodowców, którzy muszą mierzyć się z jednoczesnym zagrożeniem grypą ptaków oraz rzekomym pomorem drobiu. Statystyki publikowane przez Główny Inspektorat Weterynarii wskazują na utrzymującą się wysoką presję wirusa.

fot. Adobe Stock
REKLAMA

Na początku 2026 roku na terenie kraju stwierdzono już 117 ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) wśród drobiu. Szczególnie niepokojąca jest dynamika zachorowań w ostatnich tygodniach. Od 27 kwietnia potwierdzono aż 16 nowych ognisk na fermach w województwach mazowieckim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim oraz lubelskim. Wirus dotyka wszystkie sektory produkcji, zagrażając hodowlom indyków, gęsi, kaczek, kur brojlerów, niosek oraz drobiu hodowlanego. Dodatkową trudność stanowi fakt, że wirus jest obecny także w środowisku naturalnym, o czym świadczy wykrycie 218 ognisk u dzikiego ptactwa oraz 15 przypadków w stadach utrzymywanych w niewoli. Dane te wskazują, że dzikie ptaki nadal stanowią istotne źródło ryzyka dla przemysłu drobiarskiego.

Jednocześnie służby weterynaryjne nadzorują przypadki rzekomego pomoru drobiu (ND), choroby, która ostatnio pojawiła się w kilku ważnych regionach kraju. U drobiu hodowlanego zidentyfikowano cztery ogniska tej choroby w województwach lubuskim, mazowieckim, śląskim i zachodniopomorskim. Ryzyko dotyczy również małych hodowli i ptaków ozdobnych, sześć ognisk ND wykryto u ptaków utrzymywanych w niewoli na terenie województw łódzkiego, małopolskiego, opolskiego, śląskiego i wielkopolskiego. Stwierdzono także jeden przypadek u ptaków dzikich. Tak szeroka skala rozprzestrzeniania się wirusów podkreśla konieczność ciągłego monitorowania zdrowia zwierząt oraz szybkiej reakcji na wszelkie niepokojące objawy.

Skuteczna walka z tymi chorobami opiera się przede wszystkim na szczelnych systemach bioasekuracji oraz odpowiedzialności hodowców, którzy powinni dążyć do minimalizowania kontaktu drobiu hodowlanego z ptactwem dzikim. Tylko dzięki rzetelnej współpracy z inspekcją weterynaryjną i szybkiemu wykrywaniu zagrożeń możliwe będzie ograniczenie strat ekonomicznych w polskim sektorze drobiarskim.
(rzw) Źródło: wetgiw

chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA