Grypa ptaków: już 101 ognisk u drobiu i nowe przypadki w trzech województwach
Sytuacja epidemiologiczna związana z wysoce zjadliwą grypą ptaków (HPAI) w Polsce staje się coraz trudniejsza, co potwierdza najnowsza aktualizacja opublikowana przez Głównego Lekarza Weterynarii.
Na kwiecień 2026 roku w Polsce stwierdzono już 101 ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) u drobiu, a w samych ostatnich dniach odnotowano aż 17 nowych przypadków od poprzedniego raportu z 17 kwietnia. Wirus szczególnie intensywnie rozprzestrzenia się na Mazowszu, dotykając przede wszystkim powiatów żuromińskiego, mławskiego i sierpeckiego, czyli centralnych ośrodków polskiego przemysłu drobiarskiego. Nowe ogniska zanotowano również w województwach warmińsko-mazurskim (powiat iławski) oraz kujawsko-pomorskim (powiat lipnowski).
Epidemia dotyka szerokie spektrum hodowli, od drobiu rzeźnego, takiego jak indyki i gęsi, przez drób hodowlany, aż po kury nioski. To wskazuje na niezwykle wysoką zjadliwość wirusa niezależnie od rodzaju produkcji. Powaga sytuacji wykracza jednak poza same fermy towarowe. Liczba ognisk w środowisku naturalnym również jest alarmująca. Od początku roku wykryto 217 przypadków u dzikich ptaków oraz 15 u zwierząt utrzymywanych w niewoli. Taka obecność wirusa w środowisku stanowi trwałe zagrożenie dla bezpieczeństwa biologicznego gospodarstw drobiarskich, dlatego tak kluczowe jest stałe monitorowanie komunikatów wydawanych przez służby weterynaryjne.
Bośnia i Hercegowina ogranicza import polskiego drobiu
Dla tych, którzy chcą być na bieżąco z sytuacją epidemiologiczną, Główny Inspektorat Weterynarii regularnie publikuje szczegółowe dane na swojej stronie internetowej. Znaleźć tam można m.in. interaktywną mapę ognisk HPAI oraz wykaz obszarów objętych restrykcjami, czyli tzw. strefami zapowietrzonymi i zagrożonymi. Dodatkowo rolnicy mogą sprawdzić informacje dotyczące stanu epidemiologicznego w innych krajach Unii Europejskiej, co pozwala lepiej oszacować ryzyko związane z handlem i transportem drobiu. Pełne zorientowanie w tej dynamicznej sytuacji może znacząco pomóc w minimalizowaniu zagrożeń i ochronie hodowli przed dalszym rozprzestrzenianiem się wirusa.
(rzw) Źródło: wetgiw
Białoruś częściowo otwiera rynek dla bydła z UE – polscy hodowcy wciąż z zakazami
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.