Grypa ptaków zamyka rynki eksportowe – nowe restrykcje Kirgistanu oraz Bośni i Hercegowiny dla polskiego drobiu
Wystąpienie kolejnych ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) w Polsce zmusiło zagraniczne rynki do podjęcia drastycznych kroków w celu ochrony własnego pogłowia. Rolnicy z kilkunastu województw muszą liczyć się z nowymi barierami handlowymi, ponieważ Kirgistan oraz Bośnia i Hercegowina wprowadziły surowe zakazy importu i tranzytu polskich produktów drobiarskich.
Eksport drobiu w obliczu rosnącej presji wirusa HPAI stał się wymagającym wyzwaniem, przypominającym skomplikowany bieg przez przeszkody, gdzie trudności wzrastają w zawrotnym tempie. Eksplozja zachorowań na terenie Polski skłoniła władze Kirgistanu do nałożenia natychmiastowego zakazu importu i tranzytu towarów z wielu polskich województw, takich jak warmińsko-mazurskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, opolskie, podlaskie, łódzkie, śląskie oraz lubuskie, dolnośląskie, lubelskie i zachodniopomorskie. Restrykcje te obejmują szeroką gamę produktów - od żywego drobiu i jaj (zarówno wylęgowych, jak i konsumpcyjnych) po mięso, pasze oraz używany sprzęt związany z hodowlą. Wyjątki przewidziano jedynie dla towarów poddanych zaawansowanej obróbce eliminującej wirusa oraz pewnych roślinnych pasz, co stawia polskich eksporterów w niezwykle trudnej pozycji, zmuszając ich do przemyślenia strategii logistycznych.
Podobne działania podjęła Bośnia i Hercegowina, która od 5 marca 2026 roku wprowadziła zakaz eksportu drobiu i produktów pochodzenia ptasiego z wybranych regionów Polski. Restrykcje objęły województwa dolnośląskie, lubuskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie oraz warmińsko-mazurskie. Zakaz dotyczy szerokiego asortymentu, w tym żywego ptactwa, piskląt, świeżego i mrożonego mięsa, produktów ubocznych pochodzenia ptasiego oraz nieprzetworzonych trofeów myśliwskich. Pewne odstępstwa przewidziano dla towarów takich jak sterylizowane konserwy (o parametrze FO 3), produkty jajeczne w proszku oraz mięso poddane obróbce termicznej o temperaturze minimum 70°C. To jednak stanowi ogromne wyzwanie dla polskich gospodarstw, zmusza je do poszukiwania nowych rynków zbytu albo inwestowania w technologie przetwórcze, które pozwolą sprostać rygorystycznym wymogom sanitarnym.
Monitoring antybiotyków – resort rolnictwa wyjaśnia zasady raportowania do EMA
Dziś ciągłość eksportu na rynki trzecie zależy przede wszystkim od efektywności bioasekuracji wdrożonej na poziomie lokalnym oraz szczegółowego dokumentowania procesów obróbki termicznej. Niezwykle ważne jest również bieżące monitorowanie zmieniających się regulacji fitosanitarnych. Niedotrzymanie tych wymogów może skutkować cofnięciem ładunków na granicach, co w obecnej sytuacji gospodarczej stanowi dotkliwy cios. Dla hodowców oznacza to konieczność nieustannej czujności oraz podejmowania skoordynowanych działań mających na celu dostosowanie produkcji do surowych wymagań zdrowotnych.
(rzw) Źródło: wetgiw
Wścieklizna w województwie podlaskim – drugie ognisko w 2026 roku
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.
Wyciąć,wyplenić,wybić. Ty masz kupić w Aldi albo w Lidlu.