Inwentaryzacja dzikich zwierząt – Ministerstwo odpowiada na postulaty
Rosnąca populacja dzikich zwierząt oraz ich bezpośredni wpływ na stan upraw i infrastrukturę rolną wywołały debatę nad sposobem monitorowania liczebności poszczególnych gatunków. Krajowa Rada Izb Rolniczych wystąpiła z wnioskiem o zmianę wzoru druku inwentaryzacji, co spotkało się z oficjalną odpowiedzią Ministerstwa Klimatu i Środowiska z 2 kwietnia 2026 roku.
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) podkreśla, że obecne metody liczenia zwierzyny nie oddają w pełni skali problemów dotykających gospodarstwa rolne, zwłaszcza w kontekście gatunków chronionych i inwazyjnych. Ministerstwo Klimatu wyjaśniło, że w przypadku gatunków objętych ochroną prawną, takich jak bóbr europejski czy wilk, prowadzenie inwentaryzacji nie należy do obowiązków myśliwych ani dzierżawców obwodów łowieckich. Monitorowaniem ich liczebności zajmują się regionalne dyrekcje ochrony środowiska, a dane na poziomie krajowym gromadzą Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) oraz Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Rezygnację z udziału kół łowieckich w tym procesie uzasadnia się wysokimi kosztami, czasochłonnością oraz szybkim dezaktualizowaniem danych.
W zamian stosuje się zaawansowane modele matematyczne i badania na powierzchniach próbnych, co (według resortu) wymaga specjalistycznej wiedzy wykraczającej poza kompetencje zarządców obwodów. W przypadku Inwazyjnych Gatunków Obcych (IGO), takich jak norka amerykańska czy szop pracz, podejście jest zupełnie inne. Tu kluczowym celem nie jest ochrona, ale sukcesywne ograniczanie populacji, zgodnie z przepisami Unii Europejskiej. Ministerstwo przyznało, że obecne informacje o liczebności IGO są niewystarczające, a ich populacje szybko się rozprzestrzeniają. Postulat rolników dotyczący obowiązkowej inwentaryzacji tych gatunków został oceniony pozytywnie. Jego realizacja wymaga jednak spójności z krajowym rejestrem gatunków obcych oraz uzgodnień z GDOŚ, by zachować zgodność z obowiązującymi przepisami.
Wielka modernizacja klimatyczna: Polska „Zielona Transformacja” do 2031 roku
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało dalsze analizy wniosku KRIR, co może stanowić podstawę do przyszłych zmian w regulacjach dotyczących łowiectwa i ochrony środowiska. Lepszy monitoring gatunków takich jak szop czy norka może w przyszłości ułatwić realizację programów redukcji ich liczebności, co pozwoli nie tylko chronić lokalną różnorodność biologiczną, ale i zabezpieczyć interesy producentów rolnych.
(rpf) Źródło: krir
Rekordowy rok OZE w Polsce – odnawialne źródła stanowią już połowę mocy krajowego systemu
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.