REKLAMA

Kazachstan częściowo otwiera rynek dla polskiego drobiu

Piotr Nowak
19.08.2026
chat-icon 0

Polscy producenci drobiu z wybranych rejonów kraju zyskują ponownie możliwość wysyłki swoich towarów na rynek azjatycki po decyzji tamtejszych służb weterynaryjnych. Jakie restrykcje wciąż powstrzymują pełny handel z Kazachstanem?

fot. Adobe Stock
REKLAMA

Pomimo pozytywnych wieści ze Wschodu, przedsiębiorcy w kraju muszą pamiętać o ważnym zastrzeżeniu formalnym, ta decyzja nie znosi automatycznie wszystkich ograniczeń handlowych wobec Polski. W całym kraju nadal obowiązują restrykcje związane z domniemanym pomorem drobiu, nakładając znaczące bariery na wielu lokalnych dostawców. Zgodnie z nowymi ustaleniami, ponowne zezwolenie na eksport i tranzyt dotyczy szerokiego wachlarza towarów, takich jak żywy drób, jaja wylęgowe, mięso drobiowe, różne przetwory, a także puch, pierze, pasze i dodatki paszowe, trofea myśliwskie oraz specjalistyczny sprzęt do hodowli, uboju i rozbioru ptactwa.

Ta lista produktów jest jednak dostępna jedynie dla firm działających w pięciu konkretnych regionach: województwie dolnośląskim, małopolskim, świętokrzyskim, podlaskim i podkarpackim. Informacja o złagodzeniu przepisów dotarła do polskiego Głównego Inspektoratu Weterynarii 12 sierpnia 2026 roku, a jej źródłem jest Komitet Kontroli i Nadzoru Weterynaryjnego Ministerstwa Rolnictwa Republiki Kazachstanu. Co istotne, w kontekście danych opublikowanych w komunikacie z 19 sierpnia 2026 roku, decyzja ta jest wynikiem długotrwałych starań dyplomatycznych i oceny sytuacji epidemiologicznej dotyczącej likwidacji wysoce zjadliwej grypy ptaków. To cenny impuls do wznowienia relacji handlowych, pod warunkiem starannego przestrzegania obowiązujących procedur weterynaryjnych na granicach.
(rzw) Źródło: wetgiw

chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA