Koniec z pestycydami spoza UE – Polska wprowadza „zero tolerancji” w ochronie konsumentów
Resorty rolnictwa oraz zdrowia wspólnie zaostrzają standardy bezpieczeństwa żywności, wprowadzając rygorystyczne przepisy dotyczące pozostałości środków ochrony roślin. Nowe rozporządzenie ma na celu nie tylko eliminację szkodliwych substancji z naszych talerzy, ale także ochronę polskich rolników przed nieuczciwą konkurencją ze strony producentów spoza Unii Europejskiej.
Nowe regulacje opierają się na art. 7 ust. 3 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, co daje ministrom narzędzia do natychmiastowej reakcji w sytuacjach zagrożenia zdrowia publicznego. Zostanie wprowadzona zasada „zero tolerancji” dla substancji uznanych za szczególnie toksyczne, takich jak tiofanat metylowy, karbendazym, benomyl oraz glufosynat. Środki te są obecnie niedopuszczone do stosowania w UE, jednak ich pozostałości wciąż bywają wykrywane w towarach importowanych z krajów trzecich. „Polscy rolnicy nie boją się konkurencji, ale musi się ona opierać na uczciwych i równych zasadach” - podkreśla minister rolnictwa Stefan Krajewski, zaznaczając, że przygotowane rozwiązanie pozwoli skutecznie blokować produkty niespełniające europejskich norm.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka wskazuje na trzy fundamentalne korzyści wynikające z nowych przepisów:
- zwiększenie bezpieczeństwa zdrowotnego,
- ograniczenie ryzyka chorób układu hormonalnego i materiału genetycznego,
- wzrost zaufania konsumentów do polskiego rynku.
Ochrona ta w szczególności obejmie grupy wrażliwe, w tym dzieci i kobiet w ciąży, dla których nawet śladowe ilości zakazanych pestycydów mogą być groźne. Małgorzata Gromadzka, wiceminister rolnictwa, dodaje, że żywność importowana musi bezwzględnie spełniać nasze standardy jakości. „Polska idzie o krok dalej - chcemy, aby substancje zakazane w Unii nie były w ogóle wykrywalne w produktach trafiających do obrotu” - zapowiada.
Rusza nowy program pilotażowy dla lokalnych producentów żywności
Polska nie jest osamotniona w swoich działaniach, na podobne kroki zdecydowała się już między innymi Francja, która w 2026 roku wprowadziła zakaz importu żywności zawierającej wybrane niedozwolone substancje. W Polsce regulacje te mają charakter tymczasowy i będą obowiązywać przez najbliższe 12 miesięcy lub do czasu, gdy Unia Europejska wprowadzi jednolite, równie restrykcyjne przepisy dla całej Wspólnoty. Takie podejście wzmacnia pozycję krajowych producentów, jednocześnie zapewniając, że na polskich stołach znajdzie się jedynie żywność najwyższej jakości.
(rpf) Źródło: MRiRW
Polska żąda od Brukseli pełnej analizy kosztów dla rolnictwa
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.