REKLAMA

Kontrola żywności spoza UE – Minister Rolnictwa wyjaśnia procedury graniczne

Piotr Nowak
13.08.2026
chat-icon 1

Szczelność granic oraz egzekwowanie unijnych norm jakościowych to podstawa ochrony zdrowia konsumentów i osłony krajowych rolników przed nieuczciwą konkurencją. Sprawdzamy najnowsze oficjalne dane dotyczące jakości surowców sprowadzanych do Polski z państw trzecich.

Fot. Adobe Stock
REKLAMA

W oficjalnej odpowiedzi na wystąpienie Zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) z 10 lipca 2026 roku Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wyjaśnił, że krajowy system kontroli żywności opiera się na ciągłej i rzetelnej analizie ryzyka. Szef resortu zaznaczył, że wzmożone inspekcje przeprowadzone po zgłoszeniach z 2024 roku wykazały znikomy poziom nieprawidłowości, co w jego ocenie w pełni potwierdza wysoką skuteczność i szczelność obowiązujących procedur.

Minister podkreślił, że surowce oraz produkty pochodzenia zwierzęcego sprowadzane spoza Unii Europejskiej podlegają szczegółowej weryfikacji przed wprowadzeniem na polski rynek. Wymienił przy tym, że ich wjazd jest dopuszczalny wyłącznie z oficjalnie zatwierdzonych państw, regionów oraz zakładów przetwórczych. Jak zaznaczył szef resortu, sama kontrola odbywa się bezpośrednio na przejściach granicznych, gdzie graniczni lekarze weterynarii skrupulatnie analizują dokumentację, identyfikację zwierząt oraz stan faktyczny towaru. Minister poinformował również, że w przypadku wykrycia niebezpiecznej przesyłki służby natychmiast wydają zakaz wprowadzenia jej do obrotu, co skutkuje przymusowym odesłaniem towaru do kraju pochodzenia lub jego komisyjną utylizacją.

W swojej odpowiedzi minister zwrócił uwagę, że równie restrykcyjne procedury dotyczą produktów roślinnych, takich jak zboża, miód, ziemniaki, pomidory czy owoce. Poinformował, że Państwowa Inspekcja Sanitarna oraz służby podległe resortowi prowadzą intensywne badania nad pozostałościami środków ochrony roślin. Szef ministerstwa przypomniał, że Polska samodzielnie wprowadziła zaostrzone wymagania dla takich substancji jak glufosynat, tiofanat metylowy, karbendazym oraz benomyl, dążąc jednocześnie do przyjęcia tych zakazów na poziomie całej Unii Europejskiej. Pobierane próbki trafiają do wyspecjalizowanych laboratoriów, gdzie pojedyncza partia badana jest pod kątem obecności od 509 do 521 substancji, a dodatkowe ekspertyzy są finansowane bezpośrednio z budżetu państwa. Podsumowując swoje wyjaśnienia, minister zapewnił, że tak skonstruowany system nadzoru daje polskim rolnikom gwarancję, iż żywność importowana z państw trzecich musi spełniać tak samo rygorystyczne normy jakościowe, jak produkty wytwarzane w gospodarstwach na terenie kraju.
(rpf) Źródło: krir

chat-icon 1

REKLAMA

Polecane

Komentarze (1)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


romek 13.08.2026

czy polski rząd jest w stanie w ogóle nad zapanować razem z tą ue???

0 0
REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA