REKLAMA

Kryzys w branży jajecznej wstrzymuje reformy

Piotr Nowak
30.09.2026
chat-icon 0

Zmiany dotyczące dobrostanu kur i sposobu prowadzenia ferm coraz częściej muszą być dostosowywane do realiów, z jakimi mierzy się branża drobiarska. W Australii dodatkowym problemem są choroby zakaźne, które wpływają zarówno na produkcję jaj, jak i koszty związane z bioasekuracją. Jak wygląda obecnie sytuacja na australijskim rynku jaj?

fot. Adobe Stock
REKLAMA

Zaostrzenie norm dotyczących dobrostanu kur niosek coraz częściej musi być rozpatrywane razem z zagrożeniami epizootycznymi. W Australii szczególnie widoczne stało się to podczas kolejnych ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). Z powodu ryzyka zakażeń nawet fermy posiadające status „wolnego wybiegu” zostały objęte nakazem czasowego utrzymywania ptaków w zamknięciu. Ograniczenie to przedłużono aż do października.

Trudna sytuacja na rynku jaj i rosnące koszty produkcji spotkały się z krytyką ze strony producentów. Branża zwraca uwagę na problemy związane z opłacalnością oraz koszty dostosowania gospodarstw do nowych wymagań. Jednocześnie producenci chcą zachowania możliwości wyboru technologii utrzymania kur. W tych warunkach Australia zdecydowała się na zmianę harmonogramu reform. Władze stanu Wiktoria odroczyły o 12 miesięcy wprowadzenie nowych, bardziej rygorystycznych zasad dotyczących dobrostanu drobiu.

Decyzja pozostaje związana z długoterminowym planem stopniowego wycofywania chowu klatkowego kur niosek, który w Australii ma zakończyć się do 2036 roku. Problemy wywołane przez wirusa HPAI sprawiły jednak, że część zmian została przesunięta w czasie. Ochrona stad przed chorobami zakaźnymi może mieć bezpośredni wpływ zarówno na ciągłość produkcji, jak i koszty ponoszone przez gospodarstwa.
(rzw) Źródło: kipdip

chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA