Krzysztof Jasionowski: produkcja mleka to przyszłość gospodarstwa
Krzysztof Jasionkowski z woj. łódzkiego to młody i dynamiczny rolnik. Profesjonalną hodowlą krów mlecznych zajął się wraz z żoną Katarzyną przed trzema laty gdy przejął od rodziców 36 ha gospodarstwo, w którym większość areału uprawnego ziemi zajmują zboża.
Krzysztof Jasionkowski z woj. łódzkiego to młody i dynamiczny rolnik. Profesjonalną hodowlą krów mlecznych zajął się wraz z żoną Katarzyną przed trzema laty gdy przejął od rodziców 36 ha gospodarstwo, w którym większość areału uprawnego ziemi zajmują zboża.
Jedynie 4 ha ziemi zajmuje uprawa buraka cukrowego oraz kukurydzy na kiszonki dla bydła. Oprócz ziemi uprawnej hodowca posiada także 4,5 ha łąk.
Trudna sytuacja na rynkach żywca i mleka – ministerstwo szykuje pomoc
- Moje uprawy w całości przeznaczam na pasze dla mojego stada, które liczy dzisiaj 30 sztuk bydła – 14 krów dojnych rasy holsztyńsko-fryzyjskiej, sześć jałówek w tym dwie zacielone oraz osiem opasów – mówi hodowca. Od trzech lat powiększamy konsekwentnie stado, a od grudnia 2012 roku nasza obora jest pod oceną użytkowości mlecznej. Zaczynaliśmy z żoną od 6 krów. Wcześniej w gospodarstwie hodowaliśmy również świnie, ale wobec słabej opłacalności tuczu postanowiliśmy zrezygnować z trzymania trzody chlewnej – dodaje K. Jasionkowski.
Hodowca sprzedaje swoje mleko do pobliskiej Spółdzielni Mleczarskiej.
Wnioski o dofinansowanie zakupu buhaja – terminy, warunki i limity ARiMR
Rolnik twierdzi, że podawanie obfitych dawek paszy nie jest zdrowe dla bydła.
- Nie chcemy nadmiernie dokarmiać naszego stada gdyż cierpi na tym zdrowie krów. Podajemy 1 balot sianokiszonki dziennie na całe stado. Oprócz tego kiszonkę z kukurydzy i wysłodki buraczane, a także do paszy śrutę i premiks z witaminami firmy LNB – opowiada hodowca.
Ważna dla zdrowia krów jest także jakość podawanej paszy.
Koniec ze stresem transportowym – ubój pastwiskowy bydła mięsnego wchodzi w życie
Krzysztof Jasionkowski stawia na produkcję mleka, co wymaga rozbudowy stada oraz budynków gospodarczych.
Ostateczny termin dla hodowców – dzisiaj mijają zmiany w rejestracji zwierząt
- Planuję rozbudowę już istniejącej obory o powierzchni 12 x 12 metrów o następny budynek na 40 stanowisk dla już powiększonego stada. Wtedy oddzielę jałówki i opasy od krów dojnych. Taka inwestycja znacznie zwiększy moją roczną produkcję mleka, co z pewnością przełoży się na wzrost przychodów gospodarstwa – mówi hodowca.
(rzw) Tomasz Kodłubański
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.