Leasing maszyn rolniczych w górę o 24,5%. Czy rok 2026 przyniesie rynkowe ochłodzenie?
Rok 2025 przyniósł długo wyczekiwane odbicie na rynku finansowania rolnictwa, kończąc okres inwestycyjnej stagnacji z lat poprzednich. Rolnicy z nową energią ruszyli do modernizacji swoich parków maszynowych.
Według najnowszych danych Związku Polskiego Leasingu, firmy leasingowe sfinansowały w 2025 roku inwestycje rolników o łącznej wartości aż 7,5 mld zł, co oznacza imponujący wzrost o 24,5% rok do roku. Segment agro stał się jednym z liderów całego rynku, odpowiadając za 28% wszystkich sfinansowanych maszyn i urządzeń. Roman Szczeciński, relationship manager ds. rynku agro w EFL, ocenia ten rok jako przełomowy: „Rok 2025 był dla rynku agro momentem przełomowym. Po dwóch latach wyraźnego wyhamowania inwestycji rolnicy wrócili do decyzji zakupowych, szczególnie w segmencie kluczowych maszyn, takich jak ciągniki i przyczepy. To efekt obniżek stóp procentowych, potrzeby poprawy efektywności produkcji oraz naturalnego, odłożonego popytu”.
Marcin Hałaj, dyrektor ds. rozwoju rynku rolniczego w PKO Leasing, zauważa, że to właśnie pożyczka leasingowa pozostaje zdecydowanie najczęściej wybieraną formą finansowania. Wynika to z preferencji rolników, którzy chcą, aby maszyna od początku stanowiła ich własność, oraz z wymogów wielu programów dotacyjnych, których nie można łączyć z klasycznym leasingiem operacyjnym. Podobnego zdania jest Mariusz Pacanowski, dyrektor ds. agro w Pekao Leasing, który podkreśla: „Bezapelacyjnym liderem była pożyczka. Decyduje możliwość finansowania 100% ceny brutto, zgodność z wymogami ARiMR oraz elastyczne dopasowanie harmonogramu do sezonowości produkcji”. Sprzyjały temu uruchomione dotacje w ramach PROW oraz Planu Strategicznego WPR na lata 2023-2027, które znacząco poprawiły nastroje w sektorze.
Tani kredyt dla rolników już w IV kwartale! Kto ma szansę oprocentowanie na poziomie 2%?
Nowoczesne gospodarstwa coraz częściej stawiają na zaawansowaną technologię. Piotr Kamiński, dyrektor sprzedaży ds. rolnictwa w DLL, wskazuje, że w 2025 roku dominowały inwestycje rozwojowe, nastawione na automatyzację i rolnictwo precyzyjne. Technologie te realnie obniżają koszty i zwiększają wydajność pracy, co przy zmiennych cenach produktów rolnych staje się kluczowe. Mimo dynamicznych zakupów, jakość portfela w sektorze rolnym pozostaje stabilna. Piotr Domagała, dyrektor ds. rynku rolnego w Santander Leasing, zauważa, że poziom ryzyka osiągnął jeden z najniższych poziomów w ostatnich latach, a poziom przeterminowań był niższy niż rok wcześniej.
Należy jednak zachować pewną dozę ostrożności, patrząc na rok 2026. Druga połowa 2025 roku przyniosła sygnały ochłodzenia, spadające ceny zbóż i mleka skłaniają rolników do dokładniejszej analizy opłacalności każdego zakupu. Piotr Domagała przewiduje możliwe wyhamowanie: „Zakładamy powrót rynku do poziomu zbliżonego do 2024 roku, co w praktyce będzie oznaczało widoczny spadek w relacji do 2025. Kluczowe będzie tempo uruchamiania środków w ramach Krajowego Planu Strategicznego oraz sytuacja cenowa na rynkach rolnych”. Wygaszenie efektu kumulacji środków z PROW 2014-2020 sprawia, że nadchodzące miesiące będą testem dla stabilności inwestycyjnej polskiej wsi.
ARiMR zwiększa limity na preferencyjne kredyty rolnicze
Podsumowując, rok 2025 udowodnił, że polscy gospodarze są zdeterminowani, by inwestować w nowoczesność, o ile tylko mają dostęp do stabilnych źródeł finansowania i wsparcia unijnego. Choć nadchodzące miesiące mogą przynieść naturalną stabilizację i uspokojenie dynamiki rynkowej, obrany kierunek w stronę automatyzacji i rolnictwa precyzyjnego wydaje się już nieodwracalny. Wyzwaniem dla sektora pozostanie teraz umiejętne balansowanie między ambitnymi planami modernizacji a bieżącą rentownością produkcji w obliczu zmieniającej się koniunktury cenowej.
(rpf) Źródło: Związek polskiego leasingu
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.