REKLAMA

Miejskie pszczoły dają dużo miodu wysokiej jakości

Redakcja - Zdrowie
26.06.2016
Lubię to
Lubię to
0
Super
Super
0
Haha
Haha
0
Smutny
Smutny
0
Szok
Szok
0
Zły
Zły
0
chat-icon 0

Na dachach sześciokondygnacyjnego hotelu oraz 11– piętrowych budynków banku i biurowca w centrum Warszawy od kilku lat w 10 ulach hodowane są pszczoły. "Dają dużo miodu wysokiej jakości" – powiedział PAP autor i opiekun przedsięwzięcia Marek Barzyk.

PAP / Jacek Turczyk
REKLAMA

Na dachach sześciokondygnacyjnego hotelu oraz 11– piętrowych budynków banku i biurowca w centrum Warszawy od kilku lat w 10 ulach hodowane są pszczoły. "Dają dużo miodu wysokiej jakości" – powiedział PAP autor i opiekun przedsięwzięcia Marek Barzyk.

Barzyk pochodzi z wielopokoleniowej rodziny pszczelarzy z Krościenka Wyżnego k. Krosna na Podkarpaciu. W 2012 r. na dachu warszawskiego hotelu zbudował pierwszą tego typu pasiekę w Polsce.

"Hodowane tam pszczoły dają wyjątkowo dużo miodu. Rekord padł w 2014 r., kiedy z jednego ula zebrano blisko 100 kg. Przypomnę, że średnia krajowa wynosi nieco ponad 15 kg, a w pasiekach wyspecjalizowanych otrzymujemy 30-35 kg miodu" – zaznaczył pszczelarz.

Jego zdaniem, wysoka wydajność wynika ze "sporej bazy pożytkowej dla pszczół". "Mają w pobliżu liczące 70 hektarów Łazienki, ogród botaniczny, kilka parków i ogródków działkowych" – wymienił.

Miejskie pszczoły wytwarzają m.in. wielokwiatowy miód wiosenny, akacjowy, lipowy, czy miody późnoletnie. Niedługo po zainstalowaniu pierwszych uli przeprowadzono badania miodu. Zwrócono w nich m.in. uwagę na jego jakość i zawartość w nim tzw. metali ciężkich. "Wyniki okazały się zaskakujące. Miód jest bardzo dobrej jakości, a zawartość metali znikoma; mniejsza niż z pasiek na niektórych terenach rolnych" – podkreślił Barzyk.

Pszczelarz chciał też sprawdzić różnicę w zachowaniu pszczół żyjących w ulach na różnych kondygnacjach. "Okazało się, że nie ma dla nich znaczenia, czy ich ule są na dachu sześcio-, czy 11–piętrowego budynku" – zauważył.

Jednak według Barzyka, pszczoły miejskie trzeba systematycznie monitorować, a ich hodowlą powinni zajmować się doświadczeni pszczelarze. Do życia w ulach na terenie miast zaleca też łagodniejsze odmiany pszczół. "Sytuacja w środowisku miejskim jest trochę inna niż środowisku naturalnym. Trzeba ten proces mocniej kontrolować, żeby pszczoły nie stwarzały zagrożenia" - powiedział.

Barzyk z hodowlą pszczół poza terenami ich tradycyjnego przebywania eksperymentuje od kilkunastu lat. "Pierwszą tego typu pasiekę zbudowałem w 2002 r. obok drukarni w Krośnie. Istnieje do dzisiaj i niewielu z okolicznych mieszkańców wie o jej istnieniu" – zauważył.

Hodowla pszczół w miastach pojawiła się w krajach Europy Zachodniej, m.in. w Paryżu, Berlinie. W Polsce poza Warszawą pszczoły hoduje się m.in. Poznaniu, na Śląsku i w Krakowie. (PAP)

Lubię to
Lubię to
0
Super
Super
0
Haha
Haha
0
Smutny
Smutny
0
Szok
Szok
0
Zły
Zły
0
chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA