REKLAMA

Mieszalnia pasz, która przyjedzie pod gospodarstwo

Redakcja - Technika
05.10.2017
chat-icon 0

W gospodarstwie warto skorzystać z profesjonalnej pomocy, odciążającej rolnika przy niektórych czynnościach, co da mu możliwość skupienia się na innych zadaniach, a jednocześnie – nie inwestując w zakup sprzętu, skorzystać z jego możliwości, z pożytkiem dla efektów pracy gospodarstwa.

fot. Paweł Okoński
REKLAMA

W gospodarstwie warto skorzystać z profesjonalnej pomocy, odciążającej rolnika przy niektórych czynnościach, co da mu możliwość skupienia się na innych zadaniach, a jednocześnie – nie inwestując w zakup sprzętu, skorzystać z jego możliwości, z pożytkiem dla efektów pracy gospodarstwa.

I tak, można osobiście przygotowywać pasze dla zwierząt hodowlanych, szczególnie w gospodarstwach specjalizujących się w hodowli, i wtedy inwestuje się w dopasowane do potrzeb  mieszalnie pasz, ale w mniejszych gospodarstwach mieszalnie choć byłyby przydatne, nie zawsze znajdują ekonomiczne uzasadnienie. Wtedy z pomocą przychodzą usługodawcy, a ściślej – operatorzy mobilnych mieszalni pasz.  

MAN, Mercedes, Renault – na ostatnim Agro Show w Bednarach można było wybierać nawet marki samochodów z zabudowami właśnie takich mieszalni pasz. Na jednym podwoziu przyjeżdża do gospodarstwa praktycznie cała dosłownie podręczna fabryka paszy.

- To mobilna mieszalnia pasz: śrutownik, gniotownik, mieszalnik – opowiadają Monika Płachta z firmy Turbańscy Sp. z o.o. i Ralf Hailfinger z SMH Gmelin – producenta mieszalni. - Z nią jeździmy do rolników, dla których zasysa zboże, śrutuje, zgniata, dodaje oleje, słowem przygotowuje zadaną paszę dla bydła, trzody, czy dla drobiu. Pozwala ona na szybkie wykonanie paszy o indywidualnie zadanych parametrach.

Mieszalnie operują na terenie całego kraju, w tej chwili do rolników wyjeżdża pięć takich zestawów  z firmy z Pogorzeli (Głuchów). Oczywiście na rynku pracują też mieszalnie innych firm.

W Bednarach zaprezentowano nową mieszalnię na podwoziu ciężarówki MAN.


Takie pojazdy – nowe i używane, także starszych serii – są nie tylko wykorzystywane usługowo, ale również wystawione na sprzedaż. Jak się okazuje, rolnicy myślą o takich pojazdach, jeśli ich hodowle przekraczają kilkadziesiąt sztuk bydła – minimum czterdzieści.



Wozy paszowe pozwalają bowiem na odpowiednie przygotowanie pasz optymalnych dla np. krów mlecznych, które wyraźnie poprawiają ich wydajność. Pasze są zgodne z recepturami, a ich składniki precyzyjnie dobrane i bardzo dokładnie wymieszane. Przygotowanie i zadawanie pasz zajmuje przy tym mniej czasu.

O opłacalności zakupu, bądź tylko o wykorzystaniu wozu paszowego można mówić, jeśli się przeanalizuje zestawienie wielkości grupy zwierząt, która będzie korzystać z pasz, przyjętego systemu żywienia – TMR (Total Mixed Ration) lub PMR (Partly Mixed Ration), dziennej dawki pokarmowej, częstotliwości podawania paszy, wielkości i ilości grup technologicznych, a także potencjalnych planów rozbudowy stada.

Proponowana w Bednarach mieszalnia typu FD 3011 napędzana jest silnikiem Deutz Motor TCD-L062V o mocy 194 kW, producent podaje m.in. takie jej dane: nominalna prędkość obrotowa 2100 obr/min, objętość mieszanej masy – 10300-14500 l / 6000-8500 kg, wysokość całkowita – 3650-4000 mm, długość całkowita – około 9800 mm, szerokość 2550 mm, rozstaw osi 4300 + 1350 mm,

(rtr) Paweł Okoński

chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA