REKLAMA

Naparstnica – czy jest groźna?

Redakcja
20.01.2024
Lubię to
Lubię to
0
Super
Super
0
Haha
Haha
0
Smutny
Smutny
0
Szok
Szok
0
Zły
Zły
0
chat-icon 0

Naparstnica zwyczajna zachwyca swoim wyglądem zarówno na rabatach, jak i w różnych miejscach naszego kraju – szczególnie w górach. Te intrygujące kwiaty o lejkowatym kształcie i żółtej bądź purpurowej barwie otrzymały również nazwę “dzwony zmarłych” oraz “lwia paszcza”. Warto wiedzieć, że na przestrzeni wieków naparstnica zyskała 2 skrajnie różne zastosowania – z jednej strony służyła jako trucizna, z drugiej zaś jako lekarstwo.

fot. Adobe Stock
REKLAMA

Zabójczy i uzdrawiający kwiat – naparstnica

W naparstnicy zwyczajnej występują związki zwane glikozydami nasercowymi. To właśnie one odpowiedzialne są za jej zarówno niebezpieczne, jak i uzdrawiające właściwości. Działanie glikozydów uzależnione jest bowiem od dawki – zbyt duża może doprowadzić do bólu głowy, wymiotów, duszności oraz skurczu naczyń wieńcowych. Ze względu na swoją toksyczność naparstnica zwyczajna nie jest więc obecnie stosowana w lecznictwie. Zamiast niej wykorzystuje się natomiast naparstnicę wełnistą oraz purpurową.

Wspomniane wcześniej glikozydy nasercowe powodują zwiększenie siły skurczu mięśnia sercowego, dlatego niektóre odmiany naparstnicy znajdują zastosowanie w leczeniu niewydolności serca. Istnieją również badania wskazujące na jej działanie antywirusowe i przeciwnowotworowe. Glikozydy nasercowe mogą bowiem niszczyć komórki nowotworowe, a ponadto przyczyniają się do usprawnienia przepływu krwi i obniżenia jej ciśnienia.

Niebezpieczne skutki spożycia naparstnicy zwyczajnej

Glikozydy nasercowe, choć wykazują właściwości lecznicze, w nowoczesnej medycynie nierzadko spotykają się z krytyką ze względu na jednoczesne wykazywanie toksyczności. Z tego powodu wykorzystywanie tych związków w lecznictwie wiąże się z koniecznością bardzo precyzyjnego ustalenia odpowiedniej dawki. Ze względu na niebezpieczeństwo związane z przyjmowaniem tej substancji twórcy leków nierzadko decydują się na stosowanie ich syntetycznych odpowiedników.

Należy mieć świadomość, że w przypadku naparstnicy zwyczajnej najbardziej trujące są liście – spożycie już 2 sztuk może się skończyć nawet zatrzymaniem akcji serca. Zatrucie rozpoznamy natomiast po takich objawach, jak zaburzenia widzenia i rytmu serca, senność, spadek apetytu i nudności, a także osłabienie i zawroty głowy. W przypadku pojawienia się takich objawów po spożyciu naparstnicy zwyczajnej należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Ciekawostką jest, że toksyczne działanie naparstnicy znane jest ludzkości co najmniej od średniowiecza – to w tym okresie była ona często wykorzystywana jako trucizna.

Naparstnica – trująca czy lecznicza?

Jedną z roślin, która nastręcza badaczom najwięcej problemów, jest naparstnica. Trująca właściwość uzależniona jest od wielkości dawki – jeśli jest ona niewielka, suszone liście naparstnicy okazują się skuteczne w leczeniu nie tylko niewydolności serca, ale również duszności, migreny czy astmy sercowej. Co więcej, analizy przeprowadzone na szczurach potwierdzają korzystny wpływ naparstnicy na poziom cholesterolu oraz tolerancję glukozy. Ze względu na dwoistość działania tej rośliny nie wolno stosować jej bez konsultacji z lekarzem – istnieje bowiem zbyt wysokie ryzyko zastosowania nieodpowiedniej dawki. Co więcej, w Polsce wolno rosnąca naparstnica znajduje się pod ochroną. Co ciekawe, w dawnych czasach obecność kwiatu naparstnicy w ogrodzie miała odstraszać złe duchy.

Naparstnica – uprawa

Ze względu na piękny wygląd naparstnicy uprawa tej rośliny w ogrodzie nie jest w naszym kraju rzadka. Co ważne, kwiat ten nie ma konkretnych wymagań w kontekście gleby, jednak wybrane dla niego stanowisko powinno się znajdować w półcieniu. Naparstnica zwyczajna, nazywana również w Polsce naparstkiem, kwitnie od czerwca do września i jest rośliną dwuletnią. Jeżeli jednak pozwolimy się jej swobodnie wysiać, będziemy cieszyć się jej pięknem jeszcze dłużej. Pędy kwiatostanowe osiągają do 1,5 metra wysokości i powinno się je sadzić w rozstawie wynoszącym 30 na 40 centymetrów. Jeżeli zaś chodzi o pielęgnację naparstnicy, należy pamiętać o jej osłonięciu w trakcie zimy.

Naparstnica – sadzonki i nasiona

Jeżeli posiadamy szklarnię i chcemy rozmnożyć kwiaty, powinniśmy już w lutym wysiać nasiona naparstnicy. Sadzonki umieszczamy natomiast w glebie jesienią na spulchnionym stanowisku z dodatkiem kompostu. Zanim to jednak uczynimy, warto przyjrzeć się korzeniom naparstnicy i usunąć martwe, a pozostałe delikatnie rozplątać. Pamiętajmy, że gleba wokół sadzonek powinna być zawsze wilgotna. Wiosną można zastosować kolejną porcję nawozu organicznego. Co ważne, naparstnica nie jest podatna na choroby ani szkodniki.

Co zrobić z naparstnicą po przekwitnięciu?

W zależności od tego, czy zależy nam na spontanicznym rozroście tego pięknego kwiatu, postępowanie z naparstnicą po przekwitnięciu będzie inne. Jeżeli chcemy, aby roślina się rozsiała, pozostawiamy kwiatostany na swoim miejscu. W przeciwnym razie należy je przyciąć nad rozetą. Pamiętajmy, że jeżeli decydujemy się na rozsiew naparstnicy purpurowej, kwiaty powstałe z jej nasion mogą mieć odmienną barwę.

(rw)

Lubię to
Lubię to
0
Super
Super
0
Haha
Haha
0
Smutny
Smutny
0
Szok
Szok
0
Zły
Zły
0
chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA