Odszkodowania za szkody wyrządzone przez wilki: Minister rolnictwa żąda zmian w przepisach
Narastający problem ataków drapieżników na zwierzęta gospodarskie stał się impulsem do zdecydowanej interwencji resortu rolnictwa u Ministra Klimatu i Środowiska. Stefan Krajewski apeluje o natychmiastową reformę systemu rekompensat, wskazując na nielogiczne bariery, które pozbawiają rolników należnego wsparcia.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Stefan Krajewski, skierował oficjalny apel do minister Pauliny Hennig-Kloski, domagając się sprawiedliwego systemu odszkodowań za szkody powodowane przez wilki. Interwencja jest wynikiem licznych spotkań z rolnikami, którzy alarmują o gwałtownym wzroście populacji drapieżników i ich coraz częstszej obecności bezpośrednio przy zabudowaniach. Jak podkreśla szef resortu: „Skala zjawiska dramatycznie rośnie, stąd potrzeba naszych wspólnych działań”. Minister jednoznacznie deklaruje: „Popieram wszelkie działania zmierzające do ograniczenia szkód powodowanych przez drapieżniki, w szczególności wilki”.
Największe kontrowersje budzi obecnie absurdalny przepis, zgodnie z którym Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska odmawiają wypłaty środków, gdy zwierzę hodowlane zostało całkowicie zjedzone przez drapieżnika. W takich przypadkach urzędnicy często nie uznają zdarzenia za szkodę podlegającą rekompensacie. „Odszkodowania dostają jedynie Ci, których zwierzęta zostały zagryzione i rozszarpane przez wilki. Inna grupa hodowców, których zwierzę zostanie całkowicie zjedzone przez drapieżnika - praw do odszkodowania jest pozbawiona. Pytam, dlaczego?” - pyta retorycznie Krajewski, dodając, że „nie ma uzasadnienia dla podziału rolniczego środowiska, które prowadzi do eskalacji konfliktów”. Minister postuluje zniesienie tego ograniczenia oraz ujednolicenie zasad wypłat, tak aby nie różnicować rolników na lepiej i gorzej traktowanych.
Modernizacja gospodarstw 2026: budżet na inwestycje prośrodowiskowe wzrasta do 2,8 mld zł
Problemem pozostają jeszcze szkody wyrządzone po zmroku. Aktualne przepisy nakładają na rolników obowiązek ciągłego nadzoru nad zwierzętami, co w praktyce okazuje się nierealne do wykonania. Minister jasno podkreśla, że zapewnienie nieprzerwanej kontroli w takich warunkach jest w wielu przypadkach znacząco utrudnione, a często wręcz niemożliwe. Zwraca również uwagę, że obecne ograniczenia administracyjne i proceduralne zamiast łagodzić napięcia społeczne, powodują ich eskalację, jednocześnie prowadząc do nasilenia niechęci wobec dzikiej fauny. W odpowiedzi na ten stan rzeczy rząd przedstawił projekt zmian, mających na celu uproszczenie procedur szacowania strat oraz złagodzenie konfliktów na obszarach wiejskich. Podsumowując, spór o adekwatne rekompensaty to nie tylko kwestia ekonomiczna, lecz przede wszystkim istotny aspekt poczucia bezpieczeństwa gospodarzy zajmujących się tradycyjnym wypasem. Z dużą uwagą będziemy obserwować reakcje Ministerstwa Klimatu i Środowiska na zgłaszane postulaty, licząc na szybkie wyeliminowanie administracyjnych barier utrudniających życie rolnikom.
(rpf) Źródło: MRiRW
Polska i Ukraina o przyszłości rolnictwa: Współpraca musi chronić interesy krajowych producentów
Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.