fbpx
„Zielony ład” - walka ze zmianami klimatu, czy przepis na katastrofę? fot. Paweł Pąk

„Zielony ład” - walka ze zmianami klimatu, czy przepis na katastrofę?

Napisane przez  Sty 12, 2023

> „Zielony ład” został powołany do transformacji ekologicznej, a ostatecznie do pełnej neutralności ekologicznej w krajach UE do roku 2050.

> Wprowadzenie założeń tej strategii może spowodować całkowitą zapaść rolnictwa. W rezultacie Europa z eksportera żywności może stać się jej importerem.

> Kraje UE odpowiadają jedynie za niecałe 9% emisji gazów cieplarnianych. Wprowadzenie założeń “zielonego ładu” może spowodować, że nastąpi wzrost emisji CO2 w krajach, które nie należą do UE.

Co jest celem „zielonego ładu”?

„Zielony ład” to szereg inicjatyw politycznych, które mają skłonić kraje Unii Europejskiej do wdrożenia transformacji ekologicznej. Jego ostatecznym celem jest wprowadzenie pełnej neutralności klimatycznej do roku 2050. Ma to na celu znaczne ograniczenie gazów cieplarnianych, które mają rzekomo powodować zmiany klimatyczne na ziemi.

Twórcy tej strategii chcą także zmniejszyć stosowanie środków ochrony roślin na terenach, które zostały zaliczone do obszarów wrażliwych programem Natura 2000. Te przepisy nakładają ograniczenie różnych preparatów nawet o 50% w stosunku do tego, co było możliwe do tej pory.

W założeniach wprowadzenie “zielonego ładu” ma być w pełni dobrowolne. Jednak jak wskazuje doświadczenie, większość odgórnych programów, którego twórcami były ponadnarodowe organizacje polityczne po pewnym czasie stawały się obowiązkowy dla wszystkich członków.

W przypadku Polski prawo europejskie jest wprowadzane do lokalnego prawodawstwa już na poziomie dyrektyw i rozporządzeń, a następnie implementowane w trybie ustawodawczym. Konstytucja RP z 1997 roku pozwala na przekazywanie międzynarodowym organom kompetencji przewidzianych dla władzy państwowej (art. 90). W taki sam sposób może dojść do wprowadzenia “zielonego ładu”, co postulują niektórzy politycy.

Raport Służby Naukowej KE na temat strategii „zielonego ładu” - jakie są jego wnioski?

Komisja Europejska zleciła grupie naukowców analizę najważniejszych założeń “zielonego ładu” i ich wpływ na branżę rolniczą, handel płodami rolnymi oraz bezpieczeństwo żywnościowe. Efektem pracy służby naukowej KE jest raport, opublikowany w 2021 roku. Pomimo, że samo sprawozdanie jest jak najbardziej obiektywne i zachowawcze w stosunku do prowadzonej strategii, to wnioski zawarte w tym dokumencie są druzgocące dla tej polityki. Przewidywane jest załamanie produkcji rolniczej we wszystkich gałęziach tej branży.

Podobne twierdzenia można spotkać w raporcie Departamentu Rolnictwa USA. Zgodnie z nim pełne wprowadzenie “zielonego ładu” spowoduje spadek produkcji rolniczej o 12%, co przełoży się wprost na spadek eksportu krajów UE o 20%. Doprowadzi to do wzrostu cen żywności o 17%, natomiast same dochody UE z tytułu eksportu mają spaść o 16%.

Jeszcze ciekawsze dane dotyczą spadku poszczególnych plonów. Jak donoszą holenderscy naukowcy z Uniwersytetu Wagenigen, redukcja stosowania pestycydów i nawozów sztucznych spowoduje znaczące straty. Produkcja jabłek ma spaść o połowę, w przypadku rzepaku będzie to 18%, natomiast dla buraków cukrowych ma to być odpowiednio 23%. Niepokojące dane dotyczą też produkcji zwierzęcej - to spadek pogłowia zwierząt hodowlanych nawet o 15%. W efekcie ilość produkcji mleka będzie mniejsza o 10%, natomiast ilość mięsa na rynku zmniejszy się o 15%.

Produkcja żywności będzie obarczona większymi kosztami produkcji, co przełoży się na sklepowe ceny konkretnych produktów. Braki na rynkach będą uzupełnione tańszą produkcją z krajów, które nie będą przestrzegały “zielonego ładu”. W jego wyniku Unia Europejska, a więc jej poszczególni członkowie zamienią się z eksportera płodów rolnych na importera. Dla rolników będzie to oznaczało olbrzymi spadek dochodów. Jeśli te założenia wejdą w życie, to będą musieli ograniczyć skalę produkcji lub poszukać alternatywne metody upraw i hodowli.

Czy “zielony ład” faktycznie przyczyni się do redukcji gazów cieplarnianych?

Realizacja tej szkodliwej strategii nie jest efektywna i zdaniem ekspertów spowoduje przeniesienie problemów ekologicznych w dalsze miejsca na świecie. W tym wypadku będą to głównie kraje rozwijające się, które nie należą do zamożniejszej części globu. Ograniczenie produkcji rolniczej w Europie spowoduje przeniesienie się jej do Afryki, Azji lub do Ameryki Południowej.

Nawet jeżeli początkowo władzom uda się ograniczyć emisyjność gazów cieplarnianych, to nastąpi wzrost emisji w krajach, które rozwiną rolnictwo u siebie. Zgodnie z danymi emisji dla światowych badań atmosfery (EDGAR) w 2019 roku za połowę emisji dwutlenku węgla na całym świecie odpowiadały 3 kraje – Chiny, USA oraz Indie. Tymczasem kraje UE i Wielka Brytania łącznie wyprodukowały 8,7% całej emisji. “Zielony ład” będzie mieć zatem znikomy, jeśli nie żaden wpływ na globalną emisję CO2.

Według niektórych publicystów autorzy tej strategii działają na niekorzyść całej Unii Europejskiej, ponieważ wprowadzenie tego planu grozi poważnymi konsekwencjami. Mogą do nich należeć protesty, niepokoje społeczne oraz ryzyko rozpadu UE.

(rpf) Michał Ziemski

Udostępnij: