logowanie rejestracja

Zaloguj się na swoje konto

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Utwórz konto

Pola wymagane są oznaczone gwiazdką (*).
Nazwa *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Powtórz hasło *
E-mail *
Powtórz e-mail *
Captcha *

partnerzy portalu

reklama
Koszty uprawy warzyw wysokie - opłacalność produkcji niepewna fot. © industrieblick - Fotolia.com

Koszty uprawy warzyw wysokie - opłacalność produkcji niepewna

Napisał  Lut 13, 2018

Marek Burczycki gospodaruje na 30 hektarach ziemi w woj. łódzkim. Gospodarstwo nastawione jest na produkcję warzyw świeżych takich jak kapusta, cebula czy kalafior które rolnik sprzedaje w skupie w pobliskim skupie warzyw.

Zawozi także jednorazowo ok. 8 ton kapusty do Grodziska Mazowieckiego oraz na Bronisze gdzie kapusta sprzedaje się znacznie szybciej niż na najbliższym rynku hurtowym Zjazdowa w Łodzi.

Rolnik dostał od ojca 10 hektarów ziemi na których uprawiane były marchew i ziemniaki. Do roku 2015 powiększył gospodarstwo do 30 hektarów.

- W tym sezonie — mówi Marek Burczycki — jak zwykle, kapustę i kalafiory wysiałem w pierwszej połowie grudnia. Już teraz pod koniec stycznia pikuję paletki z kapustą. Mam 40 tuneli co daje 14 hektarów ziemi przykrytej oraz 2 hektary pod płaskie osłony. Mam też kilka tuneli o stałej konstrukcji. Pomimo dosyć mroźnego stycznia udało nam się w czasie gdy mróz trochę odpuścił wbić pałąki konstrukcji i zaciągnąć folię. Mam nadzieję, że w drugiej połowie lutego będę siał w tych tunelach kapustę.

W pierwszej połowie 2017 roku sprzedał ponad 100 ton kapusty pekińskiej oraz białej na jesieni 40 ton. Jednak w ciągu roku miał problem z atakującą warzywa mszycą.

- W zeszłym roku był bardzo duży problem z mszycą - wspomina rolnik. Pryskałem środkami 2 razy na dzień jednak gdy temperatura powietrza trochę wzrośnie te opryski nie działają. Zgodnie z zaleceniami unijnymi część środków stosowanych do oprysków została wycofana.

Środki którymi spryskuje warzywa nie są tak mocne więc musi kupić więcej by uzyskać podobny efekt jak przy poprzednio stosowanych preparatach.

- Gdy używałem środków obecnie zakazanych opryskiwałem tylko 2 razy w miesiącu. W zeszłym roku tylko na 1 rzut opryskiwania kapusty pekińskiej wydałem ponad 7 tys. zł.

Koszty związane z zakupem nawozów, środków ochrony roślin, energii potrzebnej do ogrzania chłodni czy paliwa, nie mówiąc o naprawach sprzętu rolniczego są coraz wyższe, często jest i tak, że po sprzedaniu warzyw trzeba długo czekać na zapłatę.

– Pod koniec roku 2016 sprzedałem firmie skupującej warzywa za ponad 20 tys. selera, kapusty pekińskiej i cebuli czerwonej - mówi z żalem. Termin płatności minął w kwietniu 2017 roku a ja do tej pory nie odzyskałem całej kwoty- mówi rolnik.

– W rzeczywistości to rolnik kredytuje takie firmy. Tylko rolnika nie ma kto kredytować. My musimy mieć pieniądze szybko by zaplanować wydatki na bieżący rok. Na wielu spotkaniach w gminie rolnicy skarżą się, że nie mogą odzyskać pieniędzy. Niektórzy chcą nawet odgórnie przyjętego obligatoryjnego terminu zapłaty za płody rolne maksymalnie do trzech miesięcy.

Gospodarz jest rozgoryczony coraz mniejszą opłacalnością produkcji rolnej na wsi

– Jedyne co nas z żoną trzyma w tej pracy to przywiązanie do naszej ziemi – przyznaje, i po chwili dodaje – może jeszcze wiara w to, że wreszcie kiedyś może rolnik nie będzie oszukiwany i będzie traktowany tak jak na to zasługuje. 

(rpf) Tomasz Kodłubański 

reklama
reklama reklama reklama reklama
reklama
300x600 bayer univo szczyt

Ogłoszenia