18.8°C

partnerzy:

reklama reklama reklama
Nie taki e-wniosek straszny, jak go malują fot. ARiMR

Nie taki e-wniosek straszny, jak go malują

Napisał  Maj 18, 2018

Nabór e-wniosków został przedłużony o miesiąc. Postanowiliśmy więc sprawdzić, ilu rolników wciąż jeszcze nie złożyło wniosku i co w systemie eWniosekPlus przysparza producentom najwięcej trudności.

Jak wypełniać wniosek i na co uważać – radzą rolnicy.

Jak już wspominaliśmy wcześniej na naszym portalu, termin składania wniosków o dopłaty bezpośrednie i płatności obszarowe w ramach PROW 2014-2020 został przedłużony do 15. czerwca. To decyzja, która ucieszy wielu rolników. I nie tylko dlatego, że zapomnieli lub nie mieli czasu na złożenie wniosku. Powodem jest też fakt, że wielu z nich napotkało problemy przy próbie wysłania wniosku przez internet. Okazuje się bowiem, że aplikacja eWniosekPlus nie zawsze działała tak świetnie, jak zapewniał o tym resort rolnictwa i Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Pomoc... nie zawsze pomaga

Jak podkreśla resort rolnictwa i Agencja - przy wypełnianiu wniosku rolnicy mogą liczyć na pomoc pracowników terenowych oddziałów ARiMR. To jednak często nie rozwiązuje problemów... Ponieważ pracownicy tej instytucji również nie zawsze radzą sobie z aplikacją.

- Pierwsza kwestia, to czy doradca w gminie ma dostęp do szybkiego internetu. A doradcy to najczęściej są ludzie już nie najmłodsi – oni nie do końca z tym internetem są „na szybko”. Sam wniosek jest w miarę prosty i jest w miarę łatwe jego wprowadzanie. Ale obawiamy się jednak wszyscy tego, czy system wytrzyma. To jest problem, to są bariery – mówił jeszcze podczas ruszenia naboru Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

System do poprawy?

Największe problemy można było napotkać przede wszystkim na początku funkcjonowania aplikacji. - Do 15 kwietnia były problemy z tym systemem. Faktycznie on słabo działał, zawieszał się. Nawet w oddziale ARiMR mieli problem. Jeden ze znajomych 3 razy próbował się sam zalogować do aplikacji, ale nie dał rady zrobić tego samodzielnie, więc pojechał do Agencji. Ale tam też rozłożyli ręce - system się zawieszał – wspomina Dorota Szurek, prowadząca z mężem gospodarstwo w miejscowości Nadrybie Ukazowe (woj. lubelskie).

- Ale później, z czasem, z tym systemem było już coraz lepiej. Problem cały czas pojawia się tylko przy wnioskach o dofinansowanie na zazielenianie. Trzeba bardzo precyzyjnie obrysować, szczególnie te małe działki i poświęcić na to o wiele więcej czasu – podkreśla.

Zdarza się, że system się zawiesza lub działa bardzo powoli. A to z kolei może skutkować sytuacją, gdy nie wszystkie dane się zapiszą, lub wniosek nie zostanie wysłany. Co przy tym istotne, aby wypełnić i wysłać wniosek bez problemów technicznych, konieczny jest dostęp do „szybkiego internetu”.

- Oczywiście trzeba mieć dobry internet, żeby aplikacja się nie zawieszała. Trzeba też znać swoje pola i wiedzieć co się robiło, co się ma na swoich polach – podkreśla Dorota Szurek. - Nasi znajomi rolnicy na początku byli przestraszeni tej aplikacji i zmiany systemu składania wniosków, ale teraz uważają, że jeśli ktoś miał porządek w dokumentacji i zna swoje pola, to jest to spore udogodnienie – mówi Dorota Szurek.

Niezbędne zmiany już zapowiedziane

ARiMR zapowiada już, że przy wnioskach o dopłaty za 2018 r. poprawi aplikację tak, aby była bardziej intuicyjna. Miejmy nadzieję, że również przepustowość systemu wzrośnie.

Proponujemy Wam zajrzeć też na stronę ARiMR, gdzie Agencja wyjaśnia, jak poradzić sobie z najczęściej występującymi utrudnieniami. Po czym uzbroić się w cierpliwość i próbować wypełnić wniosek... aż do skutku.

(rpf) Renata Struzik

Jak zyskać wysoki plon jęczmienia

Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail
reklama reklama reklama reklama reklama reklama
reklama