33.1°C

partnerzy:

reklama
Co z przyszłością elektrowni wiatrowych? fot. Agro Brand

Co z przyszłością elektrowni wiatrowych?

Napisał  Maj 20, 2016

Od dłuższego czasu w Polsce obserwujemy stały wzrost liczby elektrowni wiatrowych. Jak oceniają obecnie eksperci, jeśli przejdzie w sejmie projekt nowej ustawy „wiatrakowej”, zahamuje rozwój tego rynku na ok. 6-10 lat. 

Energia pozyskana z wiatru jest energią ekologicznie czystą. Niemniej jednak opinia publiczna co do budowy pojedynczych elektrowni lub farm wiatrowych jest im nieprzychylna. Wiąże się to m. in. z:
– szpeceniem krajobrazu
– generowaniem uciążliwego hałasu
– zagrożeniem dla platków

Efektywność elektrowni wiatrowej w głównej mierze uzależniona jest od wiatru. Siła z jaką na danym terenie wieją wiatry przekłada się proporcjonalnie na ilość wytworzonej energii, tak więc taka sama elektrownia w zależności od lokalizacji i prędkości wiatrów może dostarczyć różnych ilości energii. Niestety na terenie Polski przeważają strefy ciszy wiatrowej, czego doświadczyli ponoszący już straty posiadacze kilku elektrowni wiatrowych. Światowym potentatem w produkcji tego typu energii są Niemcy (ok. 40% produkcji w skali całego globu). Istniejące u nich turbiny wiatrowe, mogą produkować do 15% zapotrzebowania na energię elektryczną, jednak problemy ze zjawiskiem ciszy wiatrowej powodują, że produkują tej energii zaledwie 3%. Dla przykładu w 2003 roku podczas upalnego lata i wystąpieniu wspomnianej ciszy musieli oni korzystać z konwencjonalnych źródeł energii.

W jednym z raportów Greenpeace przedstawiono obliczenia, które podają, że do roku 2020 elektrownie wiatrowe będą produkować ok. 12% całkowitej energii elektrycznej.

Kontrowersje związane z budową elektrowni wiatrowych:
– uzależnienie od warunków pogodowych
– utrzymywanie rezerw mocy w energetyce tradycyjnej
– koszt budowy systemu elektrowni wiatrowych i konwencjonalnych jest zbliżony do budowy i pracy nowoczesnego zakładu energetycznego
– najdroższy ale nie najefektywniejszy sposób zaspokajania potrzeb energii elektrycznej (koszt pozwoleń to ok. 25% kosztów ogólnych uruchomienia elektrowni wiatrowej).

Dodatkowo elementem utrudniającym budowę elektrowni wiatrowych w Polsce są firmy energetyczne - odbiorcy energii, które chcą zapewnienia stałej wielkości dostaw. Jak pisaliśmy powyżej jest to niemożliwe do oszacowania z uwagi na korelację pomiędzy częstotliwością i siłą wiatru a produkcją energii elektrycznej. Jeśli farmy wiatrowe miałyby być zlokalizowane daleko od miejsc potencjalnych odbiorców, firmy energetyczne uzasadniają, że przesył wyprodukowanej energii w odległe miejsca ze względu na straty jest dla nich nieopłacalny.

W związku z powyższymi trudnościami została przygotowana nowa strategia energetyczna obecnego rządu. Żródła energii mają być oparte na spalaniu biomasy.

Tańszym sposobem zastępowania elektrowni konwencjonalnych od elektrowni wiatrowych są oczywiście elektrownie atomowe. W przypadku tych ostatnich nie występuje problem produkcji gazów cieplarnianych, związków toksycznych lub ciszy wiatrowej. Największy problem stanowi przy nich składowanie odpadów radioaktywnych oraz groźba skażenia radioaktywnego w przypadku ataku terrorystycznego lub innego typu uszkodzeń reaktora.

(rt)

Najnowsze filmy

Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail

Slide thumbnail

Slide thumbnail
Slide thumbnail
reklama