26.9°C

partnerzy:

reklama
O polskim rolnictwie w Ciechocinku fot. MRiRW

O polskim rolnictwie w Ciechocinku

Napisał  Kwi 29, 2019

W Ciechocinku odbyło się spotkanie ministra rolnictwa z laureatami Ogólnopolskiego Konkursu Rolnik-Farmer Roku. Poświęcone było ono głównie omówieniu sytuacji w polskim rolnictwie i przedstawieniu działań podejmowanych przez resort.

- Kiedyś paradygmatem w rolnictwie był wzrost produktywności. Wszyscy wychodzili z założenia, że rolą tej dziedziny gospodarki jest produkować więcej i więcej. To się już mocno zmieniło. Dziś coraz większe i ostrzejsze wymagania stawia się żywności. Coraz więcej jest głosów na ten temat, jak żywność może destruktywnie wpływać na stan naszego zdrowia. Konsumenci domagają się żywności, która daje pewność, że jest bezpieczna, że nie zawiera szkodliwych dodatków, że nie jest kancerogenna, że pozytywnie wpływa na zdrowie – mówił minister rolnictwa.

Ardanowski zwrócił uwagę, że na sytuację  polskiego rolnictwa od 15. lat wpływa nasza obecność w Unii Europejskiej, a także to, że zmienia się geografia rolnictwa na świecie - Kiedyś przy wysokich kosztach i długim czasie transportu można było bilansować popyt i podaż na żywność w obrębie jednego kraju lub kilku sąsiadujących. Dziś jednak świat stał się globalną wioską. Jeśli coś jest gdzieś w świecie wytworzone, a jest na to w Polsce klient, to ten towar do niego trafi.

Szef resortu powiedział, że nowe kraje stają się ogromnymi producentami żywności.

- Kanada, Ukraina, czy Rosja zaczynają dominować w produkcji żywności. Mają one ogromne powierzchnie gruntów ornych, lepsze gleby i warunki klimatyczne. To one będą decydowały o rynkach globalnych i wolumenie produkcji. Kiedyś niektóre z nich nie potrafiły tego robić, ale to było 40 lat temu – mówił minister i zaznaczył, że Rosja i Ukraina nie będą już dużymi importerami żywności i rynkiem, gdzie będzie można sprzedawać krajowe nadwyżki. Kraje te wchodzą też na dużą skalę w nowe kierunki produkcji zwierzęcej i sadowniczej.

Ardanowski dodał, że Polska jest krajem nadwyżkowym w produkcji żywności. Eksport jest warunkiem utrzymania naszego rolnictwa. Około 60 proc. mięsa drobiowego musimy wyeksportować, podobnie jak ok. 40 proc. mleka i przetworów mlecznych, ok. 80 proc. wołowiny, a także znaczną część produkcji owoców, soków i koncentratów owocowych.

- Siłą rolnictwa zachodniego jest zorganizowanie się rolników i działanie w formie grup, spółdzielni czy innych struktur prawnych. W Polsce takie organizowanie się cały czas jeszcze się kojarzy z okresem przymusowej kolektywizacji, ale to czasy minione.

Według ministra wieś ma być żywotnym obszarem Polski. Jak najwięcej gospodarstw na wsi należy utrzymać. Produkcja w dużych gospodarstwach musi się odbywać na innych zasadach niż w małych. Małe gospodarstwa są ważne dla infrastruktury wsi, ale one muszą także partycypować w rynku. Nie mogą stać się tylko zapleczem socjalnym, do którego się tylko dopłaca.

- Dla małych rolników wprowadziliśmy najlepsze chyba w tej chwili w Europie rozwiązania – Rolniczy Handel Detaliczny. To mechanizm prosty, nie wymagający  dodatkowych zezwoleń, prowadzony pod niezbędnym nadzorem weterynaryjnym i sanitarnym. To właśnie jest sposób na urynkowienie tych małych gospodarstw. Podjąłem też działania, aby przywrócić w szkołach kuchnie, w których będą gotowane posiłki dla dzieci z produktów okolicznych rolników. Przepisy w tej sprawie są już procedowane w Sejmie i chciałbym żeby udało się je wprowadzić już od września tego roku. Wprowadziliśmy ułatwienia w zakresie zakładania MOL-i, to małe, lokalne zakłady przetwórstwa i sprzedaży produktów. Zmieniliśmy ustawę o spółdzielniach rolników, która zakłada teraz duże ulgi podatkowe – zapewnił Ardanowski.

(rpf) jp / Źródło: MRiRW

Najnowsze filmy

Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail

Slide thumbnail

Slide thumbnail
Slide thumbnail
reklama reklama