23.2°C

partnerzy:

reklama
Krowy z Deszczna nie trafią do uboju fot. Gmina Deszczno

Krowy z Deszczna nie trafią do uboju

Napisał  Maj 30, 2019

Wygląda na to, że mamy szczęśliwe zakończenie sprawy dzikiego stada krów z Deszczna, nad którym jeszcze wczoraj wisiało widmo rychłej śmierci. Decyzją ministra rolnictwa zwierzęta zostaną odizolowane w jednym z państwowych gospodarstw i zbadane.

Na podstawie decyzji powiatowego lekarza weterynarii z 31 października 2018 roku stado łącznie 185 dziko żyjących krów miało zostać zabite. Tak się na szczęście nie stanie. Po licznych interwencjach obrońców zwierząt oraz zaangażowaniu się w sprawę również prezydenta i polityków, minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski podjął decyzję o ocaleniu całego stada.

- Po różnych interwencjach między innymi pana prezydenta, ale również bardzo interesował się tym prezes Jarosław Kaczyński, otrzymałem tysiące maili. Jestem w ścisłym kontakcie z Głównym Lekarzem Weterynarii, który z kolei jest w kontakcie ze służbami Komisji Europejskiej. Musimy również mieć przekonanie i pewność, że Komisja Europejska nasze działania zaakceptuje – mówił Ardanowski.

Przepisy unijne w takiej sytuacji są dość jednoznaczne: zwierzęta nieoznaczone powinny być wybite i zutylizowane. - Jest to sytuacja trochę ekstremalna, bo właściwie nie wiem, czy gdziekolwiek w Europie taka sytuacja zdziczenia stada zwierząt gospodarskich miała miejsce – dodał minister.

Ostatecznie postanowiono, że stado krów zostanie przetransportowane do jednego z państwowych gospodarstw, odizolowane, przebadane i zakolczykowane. - Jeżeli okażą się zdrowe, będziemy szukali rolników, którzy będą je chcieli przyjąć do siebie – powiedział minister.

(rpf) jp

Najnowsze filmy

Slide thumbnail
Slide thumbnail
Slide thumbnail

Slide thumbnail

Slide thumbnail
Slide thumbnail
reklama