6.4°C

Ardanowski: Musimy utrzymać uprawę buraków w Polsce fot. KP

Ardanowski: Musimy utrzymać uprawę buraków w Polsce

Napisał  Lis 10, 2019

Sytuacja na krajowym, europejskim i światowym rynku cukru oraz przyszłość uprawy buraków cukrowych i produkcji cukru w Polsce to główne tematy, które były omawiane podczas konferencji pt. „Burak - Cukier - Perspektywy”. 

Musimy utrzymać uprawę buraków w Polsce, to jest ważna gospodarczo roślina, ponieważ dla bardzo wielu gospodarstw dochody z tej uprawy są w budżecie znaczące. Roślina ta jest ważna dla środowiska i odgrywa także dużą rolę w płodozmianie – powiedział uczestniczący w konferencji minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.

Szef resortu rolnictwa podkreślił, że zagrożeń na rynku cukru jest dużo i trzeba o nich rozmawiać właśnie z rolnikami i producentami cukru. Według ministra Ardanowskiego bardzo ważna na tym rynku jest rola Krajowej Spółki Cukrowej: – To nasz narodowy holding spożywczy, który będzie obudowywany kolejnymi firmami, które będą zajmowały się działalnością także w innych obszarach rolnictwa. Chcemy wspierać KSC również dywersyfikując jej produkcję, tak aby można było utrzymać produkcje cukru w sytuacji kiedy dochody z uprawy buraków na świecie spadają, a produkcja z nich cukru jest coraz bardziej kwestionowana i wypierana przez trzcinę cukrową, która daje cukier tańszy.

Minister zamierza zorganizować w najbliższym czasie spotkanie z koncernami niemieckimi, które działają na rynku cukru w Polsce i mają w nim udział większy niż KSC: – Chcę, aby także one przedstawiły swoje strategie w zakresie utrzymania produkcji buraków i uczciwego wynagradzania plantatorów za ich ciężką pracę. Chcę, abyśmy nie byli zaskakiwani, jak miało to miejsce w tym roku, nagłym zamykaniem cukrowni – poinformował szef resortu rolnictwa.

Nawiązując do przyszłości wspólnej polityki rolnej UE minister Ardanowski podkreślił, że ma być w niej przekonanie, iż nie tylko wymiar ekonomiczny ma sens, ale także wymiar rolnictwa zrównoważonego: – W strukturze zasiewów w naszym kraju 70 proc. stanowią zboża, a w dużej mierze jest to kukurydza. Jeżeli będziemy taki stan utrzymywać, to doprowadzimy do zdegradowania polskich gleb. Musimy się zastanowić co chcemy zostać naszym następcom, czy chcemy żeby była to pustynia i klepisko.

Szef resortu zaznaczył, że znajomość praw gleby i zachodzących w niej procesów jest obecnie znikoma, dlatego proces jej wyjaławiania postępuje: – Jeśli chcemy temu zapobiec to należy przywracać płodozmian, a tu rola buraków i innych roślin okopowych, jak również roślin bobowatych jest bardzo duża – mówił minister i zaznaczył, że sprawy rolnictwa trzeba widzieć znacznie szerzej.

(rpf) jp / Źródło: MRiRW

reklama