Wydrukuj tę stronę
Spłonęło 650 balotów słomy. Podpalacz  w rękach policji fotolia

Spłonęło 650 balotów słomy. Podpalacz w rękach policji

Napisał  Lut 23, 2020

Podpalenie balotów słomy i spowodowanie strat w wysokości 25 tysięcy złotych – to czyny, o które jest podejrzany 26-letni mężczyzna zatrzymany przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie (Wielkopolska). Za podpalenie grozi kara do 5 lat więzienia.

Pożar miał miejsce 17 lutego w Kajewie (woj. wielkopolskie, pow. pleszewski, gm. Pleszew). Po chwili do komendy w Pleszewie wpłynęły kolejne dwa zawiadomienia o podobnych pożarach w m. Grodzisko i Zawidowice. Z ustaleń wynikało, że łącznie spaleniu uległo około 650 balotów słomy. Wstępnie straty w wyniku trzech pożarów wyceniono na kwotę 25 tysięcy złotych. Okoliczności zdarzeń oraz zebrany materiał dowodowy wskazywały na podpalenia. 

Policjanci na podstawie dokonanych ustaleń oraz posiadanego własnego rozpoznania wytypowali osobę, która mogła mieć związek z tym zdarzeniem. Już po dwóch godzinach od zgłoszenia, policjanci zatrzymali 26-letniego mieszkańca gminy Gołuchów. Do zatrzymania doszło w pobliżu miejsca zamieszkania mężczyzny. Kierował on motocyklem i miał 2 promile alkoholu w organizmie.

26-latek trafił do policyjnego aresztu, gdzie po wytrzeźwieniu został przesłuchany. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jak ustalono, pomiędzy miejscowościami poruszał się samochodem marki Volkswagen, a po podpaleniu, przez kilkanaście minut obserwował pracę strażaków. Podpalacz, nie był jednak w stanie wyjaśnić policjantom, dlaczego to zrobił. 

26-latkowi, za podpalnia grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. Mężczyzna odpowie także za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

(rpf) pp / Źródło: KPP Pleszew