5.2°C

Ardanowski o nowej Piątce: Bez rozmów z rolnikami PIS popełni trwałe polityczne harakiri fot. FB / Jan Krzysztof Ardanowski

Ardanowski o nowej Piątce: Bez rozmów z rolnikami PIS popełni trwałe polityczne harakiri

Napisał  Lis 06, 2020

Były minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski wypowiedział się w mediach społecznościowych na temat przygotowywanego nowego projektu ustawy o ochronie zwierząt. Szczególną uwagę minister zwraca na powtórny brak dialogu w tej sprawie ze środowiskami rolniczymi.

Pełny tekst Jana Krzysztofa Ardanowskiego: „Wygląda na to, że szkodliwa tzw. ustawa o ochronie zwierząt, niewiele mająca wspólnego z poprawianiem ich warunków życia, a, przypominam, że za te warunki pełną odpowiedzialność ponosimy my, ludzie, zakończyła swój niechlubny i szkodliwy żywot. Tak zadeklarowali przedstawiciele kierownictwa ministerstwa rolnictwa. Ma być pisana nowa ustawa, którą znowu ma zgłosić grupa posłów, a nie rząd. I to właściwie wszystko, co wiemy.

Dalej gubimy się w domysłach, bo z jednej strony, ta nowa, jak myślę, chyba miałaby być wolna od głupot poprzedniej, które rozsierdziły polską wieś, a jednocześnie z ust rzeczniczki PiS poseł Anity Czerwińskiej usłyszeliśmy, że partia nie wycofuje się z 5 dla zwierząt, a jej zastępca poseł Radosław Fogiel mówi wprost, że chodzi o osiągnięcie celów, które są zapisane w ustawie.

Czyli, co? W nowej ustawie, której, podobnie jak przy projekcie z Nowogrodzkiej, nie konsultuje się, ani z posłami i senatorami, którzy mieli odwagę być głosem rolników, ani z organizacjami rolniczymi, a przecież szczera rozmowa z organizacjami rolniczymi stała się standardem, wręcz znakiem rozpoznawczym mojego pełnienia urzędu ministra, mają się pojawić te wszystkie nie akceptowane i szkodliwe uderzenia w rolnictwo, tylko inaczej zapisane? Jeżeli tak miałoby być, to PiS już w sposób trwały, bez możliwości odwrócenia negatywnych dla siebie wyborczych tendencji na wsi, popełni polityczne harakiri.

Jeżeli leży nam na sercu dobro Polski i wciąż żywimy nadzieję, że pomimo jednego błędu, „wpadki” z tą ustawą, dalej można będzie realizować program rolny PiS, to nie ustajmy w działaniu i wierzmy, że zdrowy rozum do kierownictwa tej partii wróci.

Serdecznie dziękuję Posłom i Senatorom, którzy mieli odwagę sprzeciwić się szkodliwemu dyktatowi. Daliście nadzieję, że w naszej partii są ludzie myślący, niezacietrzewieni, nie dający posłuchu lewackiej ideologii, którą widać w tzw. strajku kobiet, ale także w podejściu do zwierząt, stających się ważniejszymi niż ludzie, szczególnie bezbronni w łonie matki.

Dziękuję setkom tysięcy rolników, protestujących, wspólnie ze swoimi przedstawicielami, liderami organizacji rolniczych, oraz tych, którzy choć nie mogli dotrzeć na protesty, bo nie da się odejść np. od pracy w gospodarstwie przy zwierzętach, to solidaryzowali się z protestującymi. Dotarło do mnie wiele, wiele przejawów poparcia. Za wszystkie serdecznie dziękuję, bo sam nie dałbym rady.

Koleżanki i Koledzy z organizacji rolniczych, bądźmy uważni, chętni do wspólnej pracy nad rozwiązaniami nawet najtrudniejszych spraw, nie agresywni, ale zwracający uwagę i utrzymujący kontakt z posłami, którzy muszą czuć swoją osobistą odpowiedzialność przed swoimi wyborcami, a nie przed jakąś bezprawną dyscypliną w głosowaniach dotyczących sumienia.

Ja na pewno wsi nie zdradzę. Program rolny PiS, który w dużej mierze współtworzyłem i determinacja w rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich, dają szansę, że wspólnie rozwiążemy nawet najtrudniejsze problemy, których nigdy w rolnictwie nie brakowało, a i następne pojawiają się na horyzoncie europejskim, i krajowym. Razem damy radę!”.

(rpf) jp

Udostępnij:

Skomentuj

reklama

Ogłoszenia