4°C

Nowa Piątka dla zwierząt nie taka „nowa” fot. TK

Nowa Piątka dla zwierząt nie taka „nowa”

Napisał  Lis 09, 2020

Pomimo licznych apeli środowisk rolniczych trwają prace nad nowym projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Na ile będzie ona „nowa”? Według słów ministra rolnictwa Grzegorza Pudy w ustawie mają znaleźć się wszystkie podstawowe zapisy procedowanej niedawno Piątki dla zwierząt.

Projekt poselski, nad którym aktualnie trwają prace ma składać się z dwóch części – jedna z nich ma dotyczyć ochrony zwierząt, a druga Inspekcji Ochrony Zwierząt. W całości ustawa ma być gwarantem dobrostanu zwierząt. Co szczególnie niepokoi rolników, to zapisy znacznego ograniczenia uboju rytualnego bydła i drobiu.

Istnieje ryzyko, że zapisy te znajdą się również w nowym projekcie. Minister rolnictwa Grzegorz Puda mówił w programie „Tydzień” Telewizji Polskiej, że „Unia Europejska swoim prawem zabrania stosowania uboju rytualnego bez ogłuszania” i „wszystkie kraje są zobowiązane, aby takie zapisy wprowadzić”.

Do tych słów Grzegorza Pudy odniósł się między innymi były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski pisząc w mediach społecznościowych, że „przy argumentowaniu za ustawą dochodzi do mówienia nieprawdy, przedstawiania fałszywych danych i oszukiwania opinii publicznej. Czyżby cel, w tym przypadku błędny i oparty na fałszywej aksjologii relacji człowieka i zwierząt, uświęcał środki? Pan Minister Rolnictwa Grzegorz Puda raczył był w programie „Tydzień” stwierdzić, że wprowadzenie zakazu uboju rytualnego wynika z przepisów unijnych, które Polska przyjęła. Otóż, nic bardziej mylnego, o czym mogą wyraźnie wytłumaczyć pracownicy ministerstwa”.

Zasady uśmiercania zwierząt reguluje Rozporządzenie Rady (WE) nr 1099/2009 z dnia 24. września 2009 r., w Art. 4 ust. 1, który mówi, że „Zwierzęta są uśmiercane wyłącznie po uprzednim ogłuszeniu”, ale ust. 4 tego samego Art. 4 Rozporządzenia mówi: „W przypadku zwierząt poddawanych ubojowi według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne wymogi ust. 1 nie mają zastosowania, pod warunkiem że ubój ma miejsce w rzeźni”.

Na te przepisy UE dotyczące zasad uśmiercania zwierząt powołał się również Ardanowski: „Przytaczam bardzo precyzyjnie, by nikt nikogo nie wprowadzał w błąd powołując się na Unię Europejską”. I dodał: „Również kuriozalnym jest twierdzenie, że jak u nas nie będzie uboju rytualnego bydła, bo jak mamy rozumieć, w przypadku kręgowców, jakimi są ptaki, przesłanka moralna zakazu uboju bez ogłuszenia już sumień osób kochających zwierzęta nie drażni, to łatwiej nam będzie sprzedawać mięso na rynek unijny.

Warto zauważyć (dane z raportu Biblioteki Kongresu USA), że spośród wszystkich krajów Europy (UE i pozostałe) nie ma ograniczeń uboju rytualnego w 33 krajach, w 5 krajach jest wymóg wcześniejszego ogłuszenia, w kolejnych 5 krajach wymagane ogłuszenia po wykonaniu cięcia, a w jednym kraju, Finlandii, wymagane jest znieczulenie (sedacja) w czasie uboju. Jeszcze raz powtórzę, że jeżeli nie będzie uboju w Polsce, to z zadowoleniem przeprowadzą go w innych krajach unijnych, ze stratą dla polskich rolników i przedsiębiorców, a także z większym cierpieniem zwierząt transportowanych na duże odległości do innych krajów”.

Rząd nie zdecydował się zaprzestania prac nad nową Piątką dla zwierząt pomimo licznych głosów zarówno środowisk rolniczych, jak i samych rolników. Do rozmów nad kształtem nowej ustawy nie zaproszono również samych zainteresowanych. Wygląda na to, że po raz kolejny powstanie projekt ustawy nie konsultowanej z rolnikami, w którym te same kontrowersyjne zapisy zostaną przedstawione w zmienionej formie.

(rpf) jp

Udostępnij:

Skomentuj

reklama

Ogłoszenia