15.3°C

reklama
reklama
1/2

Martwa świnia na ulicy podczas protestu Agrounii - Otwarte Klatki zawiadomiły prokuraturę

Napisał  Gru 17, 2020

W nocy z 12 na 13 grudnia w ramach protestu rolników członkowie AGROunii rozrzucili ziemniaki i jajka na warszawskim Żoliborzu. Protestujący porzucili także na ulicy ciało tucznika. Stowarzyszenie Otwarte Klatki wysłało w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu złamania przepisów ustawy o ochronie zwierząt do prokuratury.

W związku z zaistniałą sytuacją podczas ostatniego protestu rolników z Agrounii w Warszawie, kiedy doszło do wystawienia martwej świni na jednej z ulic, Stowarzyszenie Otwarte Klatki poinformowało w komunikacie prasowym o wysłaniu zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu złamania przepisów ustawy o ochronie zwierząt. W komunikacie czytamy: „W miniony weekend rolnicy zorganizowali protest w okolicy domu Jarosława Kaczyńskiego, rozrzucając na ulicę m.in. jajka, kapustę, ziemniaki oraz pozostawiając ciało świni. Michał Kołodziejczak, lider AGROunii, tłumaczył podjęte działania chęcią wyrażenia niezadowolenia rolników, którzy w jego opinii nie otrzymali odpowiedniej pomocy od rządu.

Protest wzbudził wiele kontrowersji. Szczególnie szokujące było wykorzystanie jako rekwizytu martwego tucznika. Aktywiści Stowarzyszenia Otwarte Klatki postanowili przyjrzeć się sprawie i wysłali do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, polegającego na pozbawieniu życia tucznika bez wyraźnych ku temu wskazań.

Ustawa o ochronie zwierząt jasno wskazuje, że zabrania się zabijania zwierząt, z wyjątkiem uboju i uśmiercania zwierząt gospodarskich w celu pozyskania mięsa i skór – mówi Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki – Nie mamy pewności co do pochodzenia świni użytej w proteście AGROunii. Nie wiemy kto dokonał uboju ani co stało się z jej ciałem po proteście. Nie ma prawa do zabijania zwierząt w celu wyrażenia swojej frustracji – tucznik został użyty jako rekwizyt i to nigdy nie powinno mieć miejsca – dodaje Rawicki.

Otwarte Klatki uwzględniły też w zawiadomieniu możliwość zakłócenia spokoju i wywołania zgorszenia poprzez porzucenie ciała świni na ulicy. Aktywiści podkreślają również, że w dobie walki z ASF pozostawienie martwego tucznika w miejscu, w którym mogło z nim mieć kontakt wiele osób zajmujących się gospodarstwami, w tym hodowlą trzody chlewnej, mogło być naruszeniem przepisów”.

(rpf) jp / Źródło: Komunikat prasowy

Udostępnij:

Skomentuj

reklama

Ogłoszenia