15.3°C

reklama
reklama

Izby rolnicze chcą wzmocnienia roli w opiniowaniu sprzedaży ziemi

Napisał  Sty 14, 2021

Polskie izby rolnicze skupione w Krajowej Radzie Izb Rolniczych zwróciły się do Ministra rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy o zmianę obowiązujących przepisów w zakresie obrotu nieruchomościami rolnymi poprzez silniejsze umocowanie w nich samorządów rolniczych.

Miałyby one wydawać opinie dla Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa na temat występowania na danym terenie zapotrzebowania na grunty rolne przez okolicznych rolników indywidualnych zainteresowanych powiększeniem swoich gospodarstw rodzinnych.

Jak podkreślają izby, monitorowanie obrotu ziemią użytkowaną rolniczo stoi na czele priorytetowych działań podejmowanych przez samorząd rolniczy. Opinie w zakresie zbycia lub wydzierżawienia danej nieruchomości wydawane przez wojewódzkie izby rolnicze opracowywane są na podstawie konsultacji przeprowadzonych w terenie m.in. z członkami rad powiatowych, przedstawicielami społeczności lokalnych oraz spotkań organizowanych przez wojewódzkie izby rolnicze.

To izby są w stanie określić potencjalną możliwość zbycia, czy wydzierżawienia danej nieruchomości na rzecz miejscowych rolników, dlatego powinny być umocowane prawnie do wskazywania KOWR-owi, aby w danym przypadku korzystał lub nie korzystał z ustawowych uprawnień w zakresie obrotu ziemią rolną.

W czasie pandemii zawieszona została społeczna rada przy KOWR, w skład której wchodzą przedstawiciele największych ugrupowań związkowych w województwie. Prezes opolskiej izby Marek Froelich uważa, że decyzje samorządu rolniczego muszą być wyważone i skonsultowane z rolnikami danego regionu, w którym KOWR planuje przetarg na dzierżawę. – Uważamy, że dzierżawa jest formą korzystną dla rolników, bo nie angażuje środków finansowych.

Natomiast inną sprawą jest doprecyzowanie ustawy o dzierżawie na wzór regulacji stosowanych w UE. Obrót ziemią prywatną – w tym spółdzielczą – trwa i tutaj jak najszybciej powinniśmy stworzyć prawne bariery skutecznie eliminujące zakupy zagranicznych i nie tylko podmiotów, traktujących to jako długofalowe inwestycje. Ziemia jest dobrem narodowym i cała Europa posiada takie wewnątrzpaństwowe zapisy, które skutecznie uniemożliwiają zakupy ziemi uprawnej przez obywateli innych państw – podkreśla Marek Froelich.

(rpf) jp /Źródło: KRIR

Udostępnij:

Skomentuj

reklama

Ogłoszenia