7,3°C

reklama
reklama
Puda: Mogę zaprosić panią Spurek na pyszny gulasz z dodatkiem warzyw fot. Adobe Stock

Puda: Mogę zaprosić panią Spurek na pyszny gulasz z dodatkiem warzyw

Napisał  Lut 25, 2021

Minister rolnictwa Grzegorz Puda wypowiedział się na temat postulatów eurodeputowanej Sylwii Spurek, która namawia do rezygnacji z jedzenia mięsa, jak również chce zakazu reklamowania między innymi mięsa i nabiału. Jak zapatruje się na propozycje posłanki minister rolnictwa?

Minister Grzegorz Puda odniósł się do postulatów eurodeputowanej Sylwii Spurek w programie TVP „Jedziemy”. Zaznaczył, że głoszone przez posłankę idee są jednocześnie śmieszne, ale również niebezpieczne i szkodliwe, ponieważ bezpośrednio mogą ucierpieć przez nie dzieci i młodzież: - Pani poseł za nieetyczną uważa hodowlę bydła, bo, jak twierdzi, jest ona gwałceniem krów. Te lewicowe koncepcje eliminacji produktów zwierzęcych są elementem ideologii, która na Zachodzie staje się coraz modniejsza. Dlatego nie wolno tej niezmiernie szkodliwej ideologii ignorować i szczególnie mocno dbać o dobrą edukację dzieci i młodzieży na temat wsi, produkcji żywności, hodowli zwierząt, dobrych nawyków żywieniowych. I dodał: - Ja osobiście uwielbiam wszystkie potrawy mięsne – krwiste steki, wątróbkę. Jeżeli pani poseł zaprasza mnie na wegański obiad, ja również mogę odwdzięczyć się takim zaproszeniem na pyszny gulasz z dodatkiem warzyw tak, aby pani poseł mogła posmakować dobrego obiadu.

W przypadku wegańskich produktów pojawia się także problem z ich nazewnictwem, do czego również odniósł się minister. Bowiem wszystkie wegańskie potrawy z nazwy przypominają te zwykłe: kotlet sojowy albo kiełbasa wegańska. Może być to mylące dla konsumenta, że pełnowartościowe produkty wegańskie opierają się w nazewnictwie o tradycyjne produkty: - Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że te lewicowe ideologie chcą nas cofnąć do czasów, kiedy w powszechnej świadomości ludzi funkcjonowała wiedza o tym, że Ziemia jest płaska. To, że w Unii Europejskiej dominuje lewicowa ideologia, nie oznacza wcale, że musimy temu ulegać. Nie da się wygrać z naturą.

Na zakończenie minister Puda podkreślił, że Sylwia Spurek postanowiła głosić idee sprzeczne z prawami natury, z wiedzą naukową i zdrowym rozsądkiem: - Mam wiele obaw w sytuacji, gdy pani poseł pisze o etyce jedzenia. Możemy się śmiać i żartować z pani Spurek, ale kiedy weźmiemy pod uwagę setki dzieci i młodzieży, które ucierpią przez te lewicowe, ideologiczne pomysły, to przestaje być to śmieszne.

(rpf) jp / Źródło: Grzegorz Puda dla programu „Jedziemy” TVP

Udostępnij:

Skomentuj

reklama
reklama