9,5°C

reklama
reklama

Ukraiński gigant redukuje produkcję jaj o 50%

Napisał  Kwi 15, 2021

Jeden z najbardziej znanych producentów jaj na świecie, ukraińska firma Avangardco, w ciągu ostatniego roku o połowę zmniejszyła produkcję. Powodem tego dramatycznego ruchu jest konflikt głównego właściciela największego ukraińskiego holdingu rolno-spożywczego UkrLandFarming a tamtejszym urzędem antymonopolowym (NABU).

Przedstawiciele firmy podkreślają, że w warunkach presji administracyjnej nie dało się utrzymać płynności w organizacji i finansowaniu sprzedaży eksportowej, co było jedną z głównych przyczyn ograniczania działalności. Obecnie Avangardco produkuje 170 milionów jaj miesięcznie w porównaniu do wcześniejszych około 300 milionów jaj miesięcznie. A miesięczna sprzedaż eksportowa wynosi aktualnie zaledwie 20 milionów jaj. W maju 2020 roku produkcja wyniosła nawet 350 milionów jaj, z czego około 170 milionów jaj zostało przeznaczonych na eksport. Zamknięto już dwanaście ferm, a produkcja na kolejnej, trzynastej, zostanie wkrótce wstrzymana. Pozostało trzynaście działających jednostek produkcyjnych.

Avangardco wyjaśnia, że bolesne dla firm skupionych wokół UkrLandFarming było wstrzymanie linii kredytowych za sprawą działań śledczych ukraińskiego urzędu antykorupcyjnego (NABU). Brak finansowania zmusił Avangardco do gwałtownej redukcji sprzedaży eksportowej. Firma korzystała z linii kredytowych na eksport w wysokości 60-70 mln USD. Dodatkowo okres pandemii spowodował nieprzewidziane komplikacje w logistyce i wzrost jej kosztów o około 30 proc.

Główny właściciel tego ukraińskiego holdingu Oleg Bakhmatyuk przyznał, że z grupy siedmiu dużych odbiorców zagranicznych (Hongkong, Singapur, Malezja, Irak, Liberia, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie) w zasadzie ukraińskiej firmie udało się utrzymać tylko jeden rynek – Dubaj. O rynki te ukraińska firma zabiegała blisko sześć lat ponosząc ogromne koszty.

Wojna z administracją boleśnie wpłynęła na reputację przedsiębiorstwa w oczach potencjalnych kontrahentów. Poza konsekwencjami finansowymi powstałymi w wyniku działań organów ścigania, dodatkową przyczyną „cięcia” produkcji przez Avangardco był wzrost cen surowców paszowych. Zdaniem Bakhmatyuka, tak duża redukcja dotychczasowej skali działalności skutkuje wzrostem udziału kosztów stałych w kosztach produkcji jaj. Firma osiągnęła zerowy próg rentowności, a nawet odnotowano wartość ujemną.

W sprawę UkrLandFarming oficjalnie zaangażowali się już politycy. Ponad 150 posłów złożyło apelację do Prokuratora Generalnego o zainteresowanie się historią ścigania przez NABU właściciela ukraińskiego holdingu rolnego Olega Bakhmatyuk. Jest to reakcja polityków na apele tysięcy pracowników z grupy UkrLandFarming zaniepokojonych trwającym od pięciu lat postępowaniem NABU przeciwko Bakhmatyukowi w sprawie rzekomych nadużyć finansowych związanych z należącym do biznesmena VAB Bankiem i nieuprawnionego zwrotu podatku VAT przy budowie gospodarstw rolnych – Avis i Chornobaivska.

Pracownicy w swoim apelu zwracają uwagę, że zagrożone jest blisko 30 tys. miejsc pracy, a budżet państwa narażony jest na ogromne straty i utratę bezpieczeństwa ekonomicznego. Posłowie argumentują w apelacji do Prokuratora Generalnego, że grupa spółek UkrLandFarming ma ważny udział w gospodarce Ukrainy i odpowiada za duży potencjał eksportowy. W apelacji posłowie poruszyli także stanowisko sądu w Kijowie, który uznał konflikt interesów dyrektora NABU w sprawie Olega Bakhmatyuka. Wzywają do skierowania sprawy do bezstronnych organów śledczych.

(rpf) jp / Źródło: KIPDiP

Udostępnij:

Skomentuj

reklama
reklama