9,5°C

reklama
reklama

NIK: Z lasów prywatnych nielegalnie pozyskiwano drewno

Napisał  Kwi 19, 2021

Nielegalnie pozyskiwane drewno z lasów prywatnych oraz kuriozalne sytuacje, w których właściciel lasu będący zarazem pracownikiem starostwa sam dla siebie przygotowywał dokumenty stwierdzające legalność pozyskania drewna, to tylko niektóre z nieprawidłowości jakie wykazała kontrola NIK.

NIK przeprowadziła kontrolę w 24 starostwach i 12 nadleśnictwach na terenie sześciu województw. Objęła lata 2018-2020 (do czasu jej zakończenia) oraz lata wcześniejsze z wykorzystaniem danych potrzebnych do dokonania obecnych ocen.

Z kontroli NIK wynika, że zaledwie jedna trzecia starostw posiadała dokumentację urządzeniową (uproszczone plany urządzenia lasów (UPUL) lub inwentaryzacje stanu lasów) dla całej lub niemal całej powierzchni nadzorowanych lasów. Starostowie nie podejmowali też skutecznych działań, gdy UPUL nie był opracowany przez właścicieli lasów innych niż osoby fizyczne lub wspólnoty gruntowe. Utrudniało to lub nawet uniemożliwiało prawidłowe sprawowanie nadzoru.

Były też sytuacje, w których mimo opracowania inwentaryzacji stanu lasów, nie wydawano na ich podstawie decyzji określających zadania z zakresu gospodarki leśnej. W ocenie NIK część właścicieli lasów mogła nie posiadać informacji na temat tego, kto nadzoruje gospodarkę leśną w ich lasach, a także nie mieć pewności, gdzie informacje takie pozyskać. Brak zdecydowanych działań administracyjnych i egzekucyjnych mógł przekładać się na osłabienie poczucia obowiązku przestrzegania prawa przez właścicieli lasów.

NIK stwierdziła, że starostwa zazwyczaj nie wyegzekwowały od gmin jako właścicieli lasów obowiązków kształtowania równowagi w ekosystemach leśnych, podnoszenia naturalnej odporności drzewostanów oraz trwałego utrzymywania lasów i zapewnienia ciągłości ich użytkowania. Tylko w jednym powiecie wszystkie gminy podejmowały takie działania. Średnio w skontrolowanych powiatach takich zadań nie realizowało ponad 70 % gmin. W sześciu powiatach żadna.

Ponadto kontrola NIK wskazała na liczne nieprawidłowości dotyczące procesu pozyskania drewna. W dziewięciu spośród 24 objętych kontrolą powiatów ustalono, że świadectwa legalności były wypełniane nierzetelnie, niezależnie od faktu, czy wystawiali je pracownicy starostw czy nadleśnictw. Podobne uchybienia stwierdzono również w przypadku czterech z 12 skontrolowanych nadleśnictw.

Głównie nie wskazywano podstawy pozyskania drewna, nadawano te same numery dokumentom, nie ujmowano w nich wszystkich wymaganych danych dotyczących parametrów pozyskanego drewna. Zaledwie w trzech starostwach drewno zostało pozyskane zgodnie z dokumentacją urządzeniową. Na terenie jednego z powiatów, w którym występowały obszary chronione Natura 2000, właściciele pozyskali ponad 23,5 tys. m3 drewna z lasów niepaństwowych bez posiadania dokumentacji urządzeniowej.

Szacunki zawarte w dokumencie „Wielkoobszarowa inwentaryzacja stanu lasów” wskazują, że w latach 2015-2019, rocznie pozyskiwano ok. 5 mln m3 drewna w postaci tzw. grubizny w lasach prywatnych, natomiast zgodnie z danymi GUS, analogiczne średnie roczne pozyskanie grubizny we wskazanym okresie wyniosło 1,5 mln m3. Może oznaczać to pozyskanie 3,5 mln m3 drewna (bez legalizacji) o szacunkowej wartości rocznie około 676 mln zł.

W starostwach NIK stwierdziła też swoisty konflikt interesów. W jedenastu pracownik, który miał nadzorować gospodarkę leśną lub jego przełożony (nawet starosta) był właścicielem lub współwłaścicielem nadzorowanego lasu. Zdarzyło się, że pracownik przygotowywał sam dla siebie dokumenty stwierdzające legalność pozyskania drewna. Jedynie w siedmiu starostwach zawarto stosowne zapisy dotyczące konfliktu interesów w Kodeksie etyki.

Prawo pozwala starostom wydawać zgody na zmianę lasu na użytek rolny. Niemal połowa zbadanych takich decyzji zawierała istotne błędy lub została podjęta po przeprowadzeniu nierzetelnego postępowania. W skrajnych przypadkach dokonano zmian na tereny budowlane lub dokonano zmiany lasu położonego na obszarach specjalnej ochrony Natura 2000 bez obowiązkowego rozstrzygnięcia regionalnego dyrektora ochrony środowiska.

W wyniku kontroli NIK stwierdziła kilka powodów nieprawidłowości w nadzorze prywatnych lasów. To głównie niewystarczające środki finansowe w budżetach starostw, niewłaściwe przygotowanie organizacyjne i kadrowe, bagatelizowanie obowiązków.

Pracownicy skontrolowanych jednostek wskazali utrudnienia, jakie napotykają przy sprawowaniu nadzoru. Są to m.in.:
- duże rozdrobnienie działek leśnych, ich rozproszenie, stosunkowo niewielka powierzchnia przypadająca na jednego właściciela;
- wzajemne przenikanie się gruntów prywatnych i państwowych;
- brak oznaczenia granic nieruchomości;
- nieuregulowany stan prawny wielu nieruchomości leśnych;
- brak wiedzy właścicieli lasów na temat prowadzenia gospodarki leśnej oraz znajomości obowiązujących przepisów.

Najwyższa Izba Kontroli podkreśla, że niezbędne jest wprowadzenie uregulowań, które pozwoliłyby starostom na sprawowanie nadzoru nad gospodarką leśną w lasach, przez które przebiega granica powiatów. Należy rozważyć wprowadzenie do przepisów m.in. wskazania trybu przekazywania danych, zasad finansowania zadań, informowania właścicieli lasów o właściwości miejscowej organu, a także uregulowań umożliwiających skuteczne egzekwowanie od właścicieli niebędących osobami fizycznymi lub wspólnotami gruntowymi wywiązywania się z obowiązków zlecania sporządzenia Uproszczone Plany Urządzenia Lasów.

NIK skierowała wniosek do ministra klimatu i środowiska między innymi o wprowadzenie obowiązku ogłaszania zawieranych porozumień w wojewódzkim dzienniku urzędowym oraz wprowadzenie jednolitego i spójnego systemu informatycznego dotyczącego legalizacji pozyskanego drewna.

(rpf) jp / Źródło: NIK

Udostępnij:

Skomentuj

reklama
reklama