14,7°C

reklama
reklama

Resort rolnictwa w sprawie znakowania mięsa „gorszej jakości”

Napisał  Lip 23, 2021

Oznakowanie mięsa „gorszej jakości” ze zwierząt po urazach czy przebytych chorobach miałoby powstrzymać sytuacje, w których do przetwórstwa i obrotu rynkowego trafia mięso zwierząt niepełnowartościowych jako „pierwszej jakości”. O wprowadzenie takiej możliwości postulowały izby rolnicze. Co na to resort rolnictwa?

Ideą wprowadzenia przepisów umożliwiających oznaczanie mięsa ze zwierząt niepełnowartościowych jako „gorszej jakości” miałoby na celu ograniczenie sytuacji, w których część mięsa ze zwierząt z urazami bądź po przebytych chorobach trafia do przetwórstwa i do zwykłego obrotu rynkowego. Jak uzasadniały izby rolnicze, stwarza to okoliczności do pojawiania się afer medialnych, tak jak to miało miejsce z tzw. „leżakami” w rzeźni w 2019 r. W celu przeciwdziałania nieuczciwym i nieetycznym zjawiskom na styku skupu zwierząt rzeźnych i przetwórstwa, uderzających w opinie o rolnikach, izby rolnicze wnioskowały do ministra rolnictwa i rozwoju wsi o stworzenie równoległej oferty rynkowej dla mięsa znakowanego o gorszej jakości, w tym z wyodrębnionych ubojni i sklepów (punktów sprzedaży) dla zbytu takiego mięsa i ograniczenia sposobności do nieuczciwego zarobku dla nieuczciwych przetwórców.

W odpowiedzi resort rolnictwa wyjaśnił, że przepisy prawa żywnościowego Unii Europejskiej umożliwiają wprowadzanie na rynek mięsa ze zwierząt po przebytych chorobach lub z urazami, poddanych ubojowi w rzeźni lub poza rzeźnią - w ramach tzw. uboju z konieczności, jeżeli mięso to zostało ocenione przez urzędowego lekarza weterynarii jako zdatne do spożycia przez ludzi. Aby dokonać takiej oceny urzędowy lekarz weterynarii sprawdza informacje dotyczące łańcucha żywnościowego odnoszące się do danego zwierzęcia przeznaczonego na ubój, przeprowadza badanie przedubojowe oraz badanie poubojowe pozyskanej tuszy i narządów wewnętrznych, a także – ewentualnie – pobiera próbki w celu przeprowadzenia dodatkowych badań laboratoryjnych mięsa.

Takie mięso, jeżeli zostało ocenione pozytywnie przez urzędowego lekarza weterynarii, może być wprowadzane na rynek w postaci mięsa świeżego lub też może być wykorzystane jako składnik do produkcji żywności przetworzonej, np. produktów mięsnych, czy gotowych posiłków czy potraw. Potwierdzeniem pozytywnej oceny mięsa dokonanej w rzeźni przez urzędowego lekarza weterynarii jest oznakowanie mięsa owalnym znakiem jakości zdrowotnej.

Przepisy UE nie przewidują możliwości znakowania mięsa „o gorszej jakości”. Mięso może być ocenione wyłącznie jako zdatne albo niezdatne do spożycia przez ludzi. Za niezdatne do spożycia przez ludzi uznaje się mięso, np. pozyskane ze zwierząt wyniszczonych, dotkniętych chorobą ogólnoustrojową, jak posocznica, ropnica, toksemia lub wiremia, wykazujące zmiany patologiczne lub organoleptyczne, wykazujące objawy zarażenia włośniem (Trichinella), czy też mięso stwarzające ryzyko dla zdrowia ludzi lub zwierząt lub z innych względów nienadające się do spożycia przez ludzi.

W przypadku uboju z konieczności urzędowy lekarz weterynarii może także narzucić podmiotowi prowadzącemu przedsiębiorstwo spożywcze wymagania dotyczące wykorzystania świeżego mięsa pochodzącego ze zwierząt poddanych takiemu ubojowi. Specjalny sposób postępowania z mięsem (np. różne rodzaje obróbki cieplej) obowiązuje również w pewnych przypadkach w stosunku do mięsa pochodzącego z obszarów podlegających ograniczeniom, nakazom lub zakazom wydanym w związku z występowaniem chorób zakaźnych zwierząt.

Natomiast – jak podkreśla MRiRW – kwestia uboju na użytek własny została już uregulowana w przepisach prawa. Taki ubój jest już obecnie możliwy, a wymagania weterynaryjne w tym zakresie określają przepisy krajowe.

(rpf) jp / Źródło: MRiRW

Udostępnij:

Skomentuj