13,2°C

reklama
reklama
KRIR: Program przeciwdziałania niedoborom wody został potraktowany po macoszemu fotolia

KRIR: Program przeciwdziałania niedoborom wody został potraktowany po macoszemu

Napisał  Lip 24, 2021

Ogólnikowy i skrótowy – tak izby rolnicze odniosły się do przygotowanego projektu programu przeciwdziałania niedoborom wody. Okazuje się, że w ważnym temacie jakim jest zapobieganie skutkom suszy nie przedstawiono nawet jasnych sposobów jego finansowania.

Program zawiera szereg propozycji mających na celu zwiększenie retencji wody na terenie kraju. Nie zawiera jednak nowych propozycji, a w większości został on przepisany z wcześniej opracowanych wojewódzkich strategii rozwoju i opracowań mających na celu przeciwdziałanie niedoborowi wody. Jednak wiele założeń znajdujących się we wcześniejszych dokumentach nie zostało ujętych w projekcie PPNW. Analizując przedstawiony projekt można stwierdzić, że wskazania finansowania PPNW są zbyt ogólne i skrótowe.

W związku z postępującymi zmianami klimatu powodującymi występowanie deszczy nawalnych na przemian z suszami, program musi zawierać rozwiązania, które taką sytuację będą uwzględniały. Samorząd rolniczy wielokrotnie wnioskował w tej sprawie o odpowiednią zmianę przepisów umożliwiającą rolnikom budowę zbiorników retencyjnych do powierzchni 10000 m2 i głębokości 3 m bez pozwolenia. Budowa zbiorników mniejszych, do 1000 m2, jest dla rolników ekonomicznie niezasadna, ponieważ zmagazynowana woda nie będzie pokrywała potrzeb gospodarstwa rolnego.

W programie nie wskazano sposobu finansowania i zachęt do realizacji zadań wspomagających retencję wody w rolnictwie. Nie wskazano również czy przy sporządzaniu analiz uwzględniono zwiększony poziom sztucznego nawadniania upraw w rolnictwie i jego wpływu na zasoby wody.

Ponadto, występują również problemy z finansowaniem działalności spółek wodnych w zakresie ściągalności przez nie składek członkowskich. Obecnie większość spółek wodnych nie jest w stanie dobrze funkcjonować poprzez brak środków, przez co wielu rolników opłacających składki ma problem z prawidłową gospodarką wodną na polach.

W projekcie brakuje rozwiązań mających na celu wsparcie i budowę małej retencji dla rolników. Program „Moja woda” ma jedynie na celu ochronę zasobów wody poprzez zwiększenie retencji na terenie posesji przy budynkach jednorodzinnych oraz wykorzystywanie zgromadzonej wody opadowej i roztopowej, w tym dzięki rozwojowi zielono-niebieskiej infrastruktury.

Projekt zakłada promowanie pozostawiania tam bobrowych, co może przyczynić się do zwiększenia retencji, ale również powodować straty w produkcji rolniczej. Program nie przewiduje żadnej formy rekompensat w takiej sytuacji.

W działaniu „Promowanie i wdrażanie zabiegów agrotechnicznych zwiększających retencję glebową”, proponowane są praktyki, które obejmują uprawę pasową i zastąpienie uprawy płużnej uprawą bezorkową. Stosowanie uproszczeń uprawy wiąże się z większym stosowaniem środków ochrony roślin, co wobec założeń do Zielonego Ładu czy wycofywaniu kolejnych substancji czynnych środków ochrony roślin będzie niemożliwe do zrealizowania. Nie wspomina się tu stosowaniu międzyplonów, które przyczyniają się do zwiększenia próchnicy w glebie oraz ograniczają erozję. Należy więc odpowiednio zmienić to działanie uwzględniając uwagi.

Dodatkowo w projekcie nie wspomina się o działaniach inwestycyjnych dokonywanych przez rolników oraz wsparciu „Modernizacja gospodarstw rolnych – w obszarze nawadniania w gospodarstwie” w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, w którym rolnicy mogli skorzystać do 100 tys. zł wsparcia na operacje związane z: wykonaniem nowego nawodnienia, ulepszenia istniejącej instalacji nawadniającej wraz z powiększenia nawadnianego obszaru. Kwota dofinansowania jest zbyt niska i powinna być podwyższona do 300 tys. zł, ponieważ dopiero podjęcie takich inwestycji będzie opłacalne dla rolników, a przede wszystkim przynieść efekty dla środowiska.

(rpf) jp / Źródło: KRIR

Udostępnij:

Skomentuj