1/5

AGROunia zablokowała jedyną drogę prowadzącą na Hel

Napisał  Lip 24, 2021

Dziś o godzinie 9:00 jedyna droga prowadząca na Półwysep Helski została zablokowana przez rybaków rybołówstwa rekreacyjnego i działaczy AGROunii z Michałem Kołodziejczakiem na czele. Powodem protestu jest odebranie pozwolenia na połów dorsza bez zrekompensowania związanych z tym strat.

Już 23 lipca policja ostrzegała przed utrudnieniami w ruchu drogowym w Władysławowie zarówno dla jadących na Półwysep jak i z powrotem. Obawy przed dużymi utrudnieniami w ruchu drogowym potwierdziły się. Blokada ma trwać do godziny 16:00. Niestety korki, które zwykle tworzą się w trakcie sezonu letniego dziś są jeszcze większe.

- Dzisiaj rolnicy i rybacy, jutro ktoś inny – ostrzegają działacze AGROunii

W mediach społecznościowych projektu AGROunia pojawił się wpis z poważnym oskarżeniem skierowanym w kierunku będącego u władzy Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego:

- Trzeba powiedzieć wprost: PIS-owski rząd oszukał RYBAKOW. Przecież było wynegocjowane i podpisane porozumienie. Zakazali im pracować. Uciszyli. Oszukali. Teraz ktoś się dziwi, że blokują drogę? Pretensje trzeba mieć do rządu. To rząd i premier na czele zmusili tych ludzi do tak radykalnych kroków. AGROunia jest dziś z armatorami rybołòwstwa rekreacyjnego. - czytamy w komunikacie AGROunii na Facebooku.

- Mundurowi będą czuwać nad bezpieczeństwem w ruchu drogowym, jednak trzeba pamiętać, że na Hel prowadzi tylko jedna droga, dlatego nie będzie możliwości objazdu blokady, co dodatkowo utrudni ruch i znacznie wydłuży czas dojazdu do miejscowości Półwyspu Helskiego – informowała przed protestem policja.

Policjanci apelują do wszystkich kierowców o rozwagę i ostrożność. Jeśli tego dnia planujemy wyjazd na półwysep – warto się zastanowić nad innym środkiem transportu takim jak pociąg czy prom. Jeżeli jednak ktoś zdecyduje się na wycieczkę na Półwysep autem, będzie musiał uzbroić się w cierpliwość.

- To jest krzyk rozpaczy ludzi, którzy nie mają co robić. Rybacy nie mogą łowić ryb. My nie możemy wpuścić do kurników kur, hodować świń. Nie dają nam pracować. Państwo zobowiązało się, że wypłaca rybakom odszkodowanie, a tak się nie stało – powiedział dziś we Władysławowie Michał Kołodziejczak, założyciel i lider AGROunii.

W 2020 roku rybacy z rządem zawarli porozumienie, które zobowiązało rząd m.in. do wypłaty odszkodowań. Zapowiadają, że ich protesty bedą trwać dopuki rząd nie wywiąże się ze swoich zobowiązań.

(rpf) kp

Udostępnij:

Skomentuj