fbpx
Własyław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej z działaczami Polskiego Stronnictwa Rolniczego fot. PSL

Kosiniak-Kamysz: Mamy wspaniałych rolników i sadowników, ale oni nie wytrzymają nieudolności tego rządu

Napisał  Sie 07, 2021

- Sadownicy potrzebują natychmiastowego wsparcia. Mamy wspaniałych rolników i sadowników, ale oni nie wytrzymają nieudolności tego rządu. Ceny skupu owoców miękkich są niemoralnie niskie. Gdzie jest UOKiK, gdzie obiecany Holding Spożywczy? Co z handlem z Rosją? – pyta rządzących prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Sadownicy kolejny rok znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Cena skupu kilograma wiśni to nawet 70 groszy, natomiast jabłek oscyluje wokół 30 groszy za kilogram. To szok i niedowierzanie. Rolnicy nie kryją oburzenia. Mówią wprost o zmowie cenowej podmiotów skupowych - czytamy w komunikacie Polskiego Stronnictwa Ludowego przesłanym do redakcji portalu okiemrolnika.plPSL: Domagamy się interwencji UOKiK

Prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował w czwartek na konferencji prasowej w gospodarstwie sadowniczym w miejscowości Komorna o interwencję UOKiK.
– Domagamy się interwencji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, bo może to jest jakaś zmowa cenowa? Te ceny są niemorlnie niskie. Kilkanaście lat temu były protesty przy cenie 1,60 zł za kilogram, a dzisiaj mamy 0,70 zł za kilogram owoców – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Odblokujmy handel z Rosją

Zdaniem ludowców polskie rolnictwo potrzebuje odblokowania handlu z Rosją. To ogromny rynek zbytu. Inne państwa na czele ze Stanami Zjednoczonymi czy Niemcami dalej prowadzą z Rosją interesy. Polska liczy straty.
– Co dalej z handlem z Rosją? Amerykanie, Niemcy i Rosjanie kończą Nord Stream 2 ponad naszymi głowami. Polski rząd nie upomina się o to, że wszyscy zarabiają i robią interesy z Rosją i tylko my stoimy z boku – stwierdził lider PSL.
– Co się z nami dalej stanie? Zostaniemy pominięci w najważniejszej dziedzinie gospodarczej, która jest naszą marką narodową – w produkcji żywności. Domagamy się odblokowania handlu z Rosją. Zacznijmy od małego rynku granicznego. My dzisiaj nie mamy gdzie sprzedawać swoich najlepszych produktów – kontynuował Władysław Kosiniak-Kamysz.

Gdzie jest obiecany Narodowy Holding Spożywczy?

Przed wyborami rząd PiS składał wiele obietnic wsparcia rolnictwa. Okazały się one bez pokrycia.
 – Gdzie są ceny gwarantowane? Wyrównane dopłaty? Gdzie jest skup interwencyjny? To było obiecane nie teraz, a 6 lat temu. Mają pełnię władzy i ponoszą pełnię odpowiedzialności. Wieś poparła ich nawet w 60%. Co jej zaproponowali w zamian? Likwidację i zaoranie polskiego rolnictwa przez Piątkę Kaczyńskiego – mówił  prezes PSL.
– Pokażcie obiecywany Holding Spożywczy. Przestańcie go chować. Ci rolnicy pojadą tam i sprzedadzą swoje zbiory. Niech Narodowy Holding Spożywczy wyjdzie z ukrycia. Wyznaczymy nagrodę za jego odnalezienie. To była bujda na resorach i kolejna pusta obietnica – kontynuował Kosiniak-Kamysz.

Potrzebny Fundusz Stabilizacji Dochodów Rolniczych

Obecny na konferencji prasowej poseł Czesław Siekierski przypomniał, że ludowcy przygotowali projekt ustawy powołującej fundusz stabilizacji dochodów rolniczych. Ma on gwarantować producentom rolnym stabilizację dochodów z prowadzonej przez nich działalności m.in. w przypadku znacznego ich obniżenia lub w przypadku braku możliwości uzyskania zapłaty za zbyte produkty rolne.(rpf) kp

Udostępnij:

Skomentuj