13,2°C

reklama
reklama
Michał Kołodziejczak, Grzegorz Puda, Mateusz Morawiecki Fot. AGROunia, MRiRW

Ministerstwo: AGROunia nie chciała spotkania z premierem. Kołodziejczak: to kłamstwo

Napisał  Wrz 05, 2021

W miniony czwartek 2 września 2021 roku w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi odbyło się spotkanie przedstawicieli związków i organizacji rolniczych. W spotkaniu uczestniczył Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda, pojawił się również premier Mateusz Morawiecki.

To scenariusz o jaki od miesięcy postulują m.in. rolnicy zrzeszeni w AGROunii z Michałem Kołodziejczakiem na czele. Jednak nie stało się tak jak sobie tego życzyli, bowiem twierdzą, że nie poinformowano ich o spotkaniu oraz nie wystosowano zaproszenia.

Z kolei na komunikat Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi brzmi: „Zaproszeni na spotkanie członkowie Agrounii nie chcieli wziąć w nim udziału”. Poinformowano również o obecnych na spotkaniu przedstawicielach następujących organizacji i związków zawodowych rolników:

- Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw, COBORU, Polska Izba Nasienna, Izba Zbożowo-Paszowa, NSZZ RI „Solidarność”, Zarząd ZPPRP, Narodowa Rada Rozwoju działająca przy Prezydencie RP, Polskie Stowarzyszenie Producentów i Przetwórców Konopi Przemysłowych (w organizacji), Polska Izba Produktu Regionalnego i Lokalnego, Krajowa Rada Drobiarstwa, Ogólnopolski Związek Producentów Drobiu "POLDRÓB", Krajowa Rada Izb Rolniczych, Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych, Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych "Solidarność", Związek Zawodowy Rolnictwa "Samoobrona", Związek Zawodowy Rolników "Ojczyzna", Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Oburzenia sprawą nie kryje lider AGROunii Michał Kołodziejczak, który żąda teraz ujawnienia zaproszenia AGROunii na spotkanie z premierem.

„AGROunia nie dostała żadnego zaproszenia na spotkanie, które odbyło się wczoraj w ministerstwie rolnictwa. Mimo to, w komunikacie napisano „Zaproszeni na spotkanie członkowie Agrounii nie chcieli wziąć w nim udziału." - to jawne kłamstwo i manipulacja.” - czytamy na profilu społecznościowym AGROunii. Przy okazji poproszono dziennikarzy o „nie powtarzanie tych nieprawdziwych informacji”.

- To właśnie członkowie AGROunii stali na ulicach 48 godzin. Głównym postulatem było spotkanie z premierem. Nie miejcie wątpliwości akcja "spotkania premiera z rolnikami" została dokładnie zaplanowana. Były na nim dziwne związki powiązane z władzą. Nie ma wątpliwości, że gdyby nie AGROunia takiego spotkania by nie było. Nikt nie mówiłby o problemach rolnictwa. To sukces naszych protestów – grzmi AGROunia na Facebooku.

- Do spotkania doprowadziła AGROunia, a ludzie bez honoru i ambicji weszli na krzywy ryj - powiedział Michał Kołodziejczak.

W sieci pojawiły się krótkie filmy opublikowane przez rolników, w których deklarują, że protestowali, domagali się spotkania z premierem, a nie dostali zaproszenia i zostali pominięci – informuje AGROunia.

– Nie ma ważniejszej sprawy niż rolnictwo – stwierdził premier Mateusz Morawiecki zwracając się do uczestników spotkania, prosząc przedstawicieli rolników o zaprezentowanie najpilniejszych spraw z jakimi boryka się polskie rolnictwo. Zwrócił przy tym uwagę, że zależy mu nie tylko na informacji o tych problemach, które można rozwiązać stosunkowo szybko, ale też na tych, które wymagają perspektywy długookresowej.

– To kolejne z cyklu spotkań z rolnikami. Ustaliliśmy z premierem Mateuszem Morawieckim wiele ważnych kwestii między innymi dotyczących walki z ASF, ubezpieczeń rolniczych oraz Polskiego Ładu dla rolnictwa. Chcemy konsultować to z rolnikami i wprowadzać. Tematy są trudne, ale musimy rozmawiać. Jednym z priorytetów jest odbudowa polskiego przetwórstwa, które zostało zniszczone w latach 90. tych – powiedział do obecnych na spotkaniu minister Grzegorz Puda.

Szef resortu rolnictwa samo spotkanie ocenił jako bardzo merytoryczne.

– Spotkanie trwało ponad 3 godziny – i co istotne – to sami rolnicy mówili, że dużo lepiej rozmawiać jest tutaj, w ministerstwie, niż na ulicy – podkreślił Grzegorz Puda.

W pierwszej części rozmów sytuację związaną z ASF przedstawił główny lekarz weterynarii Mirosław Welz. Tematyka walki z ASF była dominującym tematem rozmów.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało, że podczas spotkania obecni na miejscu przedstawiciele rolników zwracali uwagę, że mają ogromne problemy z Polskim Związkiem Łowieckim, który nie realizuje depopulacji dzików. Podkreślali, że takie operacje zostały przeprowadzone m.in. w Niemczech czy we Francji.

– Apeluję do Ministra Klimatu o to, aby bardziej skutecznie naciskał na Polski Związek Łowiecki. Tutaj również apel do PZŁ, aby podjęli skuteczną walkę z dzikami. Bez pomocy PZŁ walka z ASF jest bardzo trudna. My robimy wiele, ale bez odstrzału dzików tego po prostu się nie da wygrać – powiedział na spotkaniu minister Grzegorz Puda.

Premier Mateusz Morawiecki zapewnił rolników o swoim poparciu i zwrócił uwagę, że szereg spraw jest już rozwiązywanych, a kolejne będą sukcesywnie rozpatrywane.

– Przedstawione dziś problemy zostaną rozpisane na poszczególne działania i w najbliższym czasie spotkamy się ponownie, aby ocenić stopień ich realizacji – zapewnił szef rządu, który zapewnił, że popiera rolników, że szereg spraw jest już w trakcie rozwiązywania, a następne będą rozpoatrywane sukcesywnie.

- W odpowiedzi na postulaty zgłaszane przez obecnych na spotkaniu, minister Grzegorz Puda zapewnił, że w najbliższym czasie przedstawiona zostanie konkretna propozycja zmiany systemu ubezpieczeń, który od lat jest jedną z bolączek polskiego rolnictwa – informuje MRiRW

Szanse i zagrożenia związane z Zielonym Ładem to kolejny temat poruszony na spotkaniu. Obecni na miejscu przedstawiciele organizacji podkreślali znaczenie jakości żywności, jako najważniejszego atutu naszej produkcji rolnej. Zaznaczyli jednocześnie, że bardzo ważne są kwestie kosztów związanych z realizacją tych celów.

>>> Podsumowanie redakcji: AGROunia twierdzi, że wywalczyła spotkanie z premierem, ale do stołu załapali się inni. Z kolei ministerstwo w swoim komunikacie poinformowało o braku zainteresowania spotkaniem ze strony AGROunii. Może należy ocenić sytuację inaczej: niezależnie od zamieszania wywołanego przy kwestii zaproszenia dla AGROunii, ministerstwo w końcu zauważyło, że AGROunia jest, a nawet o tym napisało. Nieważne jak o tobie mówią, ważne by mówili - Ten cel niewątpliwie AGROunia osiągnęła.

(rpf) pp

Udostępnij:

Skomentuj