13,2°C

reklama
reklama

Co z opłacalnością produkcji rolnej

Napisał  Wrz 06, 2021

W ostatnim czasie wiele mówi się w mediach o wzroście cen na płody rolne, a przy okazji straszy się konsumentów różnymi podwyżkami. Niektórzy zazdroszczą rolnikom, że teraz to dopiero zarobią... Czy rzeczywiście tak jest?

Z analizy notowań prowadzonych przez Wielkopolską Izbę Rolniczą w ramach programu sprawozdawczego „Złotówka” wynika zgoła coś innego. Porównując dane z początku lipca i sierpnia z lat 2020-2021, widać co prawda kilkunastoprocentowy wzrost cen zbóż i nieco wyższy wzrost cen na rzepak. Jednak w tym samym czasie ceny środków do produkcji rolnej odnotowały kilkudziesięcioprocentowe wzrosty.

Porównanie cen zbóż (sezon 2021/2020) na podstawie notowań Wielkopolskiej Izby Rolniczej

2021

2020

Zmiana w %

lipiec

sierpień

lipiec

sierpień

07.2021

08.2021

Pszenica konsumpcyjna

853,90

840,17

751,10

674,26

12,04

19,75

Pszenica paszowa

850,52

804,79

731,46

646,79

14,00

19,63

Żyto

663,68

614,30

532,97

486,76

19,69

20,76

Jęczmień paszowy

731,04

692,88

597,88

562,24

18,21

18,85

Kukurydza na ziarno

911,13

901,54

709,71

732,94

22,11

18,70

Rzepak

2 259,23

2 282,14

1 620,00

1 615,16

28,29

29,23

Z zestawionych danych wynika, iż cena zbóż z nowych zbiorów, w przypadku pszenicy konsumpcyjnej w lipcu 2021 r. wzrosła o ponad 12% w stosunku do analogicznego czasu w roku poprzednim, w sierpniu cena wzrosła o ponad 19%. Najwyższa procentowa zmiana ceny w stosunku do roku poprzedniego nastąpiła w przypadku rzepaku, którego cena wzrosła o ponad 29% w porównaniu z sierpniem 2020 r.

Wzrost cen energii pociągnął za sobą wzrost kosztów produkcji. Szczególnie spektakularne wzrosty odnotowaliśmy na rynku nawozów mineralnych. Ich ceny wzrosły kilkadziesiąt procent i to w ciągu zaledwie kilku miesięcy bieżącego roku!

Ceny nawozów na podstawie notowań Wielkopolskiej Izby Rolniczej

2021

styczeń

sierpień

Zmiana %
(od początku roku)

Saletra amonowa

1 077,17

1 443,55

25,28

Mocznik

1 394,77

2 055,00

32,13

Polifoska 6-20-30

1 653,53

2 169,58

23,79

Wapno magnezowe

102,30

124,13

17,58

Od początku 2021 r. obserwujemy skokowy wzrost cen nawozów mineralnych. Zwyżki są bardzo znaczące i nie zapowiada się na jakieś obniżki. Od początku bieżącego roku saletra amonowa podrożała o ponad 25%, w sierpniu tego roku za tonę tego nawozu w Wielkopolsce trzeba zapłacić ponad 1.440 zł. Cena mocznika od początku roku wzrosła średnio o 32%, w obecnym czasie za tonę mocznika musimy zapłacić ok. 2.200 zł.

08.2020

08.2021

Zmiana w %
(2021 do 2020

Saletra amonowa

1 098,80

1 443,55

23,88

Mocznik

1 429,90

2 055,00

30,42

Polifoska 6-20-30

1 665,87

2 169,58

23,22

 

W stosunku do roku poprzedniego, cena saletry amonowej wzrosła średnio o 400 zł/t. Mocznik podrożał najbardziej, bo aż ponad 30%. Za polifoskę w tym okresie trzeba było zapłacić ponad 2.100 zł, gdzie w ubiegłym roku średnia cena wyniosła 1.600 zł. Podwyżki cen dotyczą także nawozów wieloskładnikowych.

Pomimo stosunkowo wysokich cen skupu zbóż, w portfelu rolnika zostaje obecnie mniej pieniędzy niż przed rokiem! Decydują o tym takie czynniki jak: niższe niż w ubiegłym roku plony, słabsza jakość ziarna i oczywiście zwiększone koszty produkcji. Niestety zysk ze sprzedaży płodów rolnych pochłaniają rosnące z miesiąca na miesiąc ceny środków do produkcji rolnej.

Mamy tutaj do czynienia z niekorzystnym zjawiskiem rozwarcia tzw. nożyc cenowych. Według definicji ekonomicznej nożyce cenowe, to relacja cen artykułów nabywanych przez rolników do cen produktów przez nich sprzedawanych. Nożyce cen są jednym z podstawowych wskaźników obrazujących zmiany poziomu cen oraz możliwości nabywcze rolników. W przypadku, gdy dynamika cen produktów sprzedawanych jest wyższa od dynamiki cen środków produkcji, sytuacja ekonomiczna podmiotu poprawia się. W odwrotnej sytuacji, kiedy tempo wzrostu cen towarów kupowanych jest wyższe od cen towarów sprzedawanych, sytuacja ekonomiczna podmiotu pogarsza się.

Obecnie mamy do czynienia właśnie z tą niekorzystną sytuacją, gdy to tempo wzrostu cen towarów przemysłowych kupowanych przez rolników jest wyższe od tempa wzrostu cen płodów rolnych przez nich sprzedawanych. Prowadzi to zazwyczaj do pogorszenia sytuacji ekonomicznej rolników. Zakończymy zatem krótkim apelem: zanim ktoś zacznie liczyć rolnikom ile zarobili, niech policzy wpierw – ile musieli wydać na środki do produkcji rolnej.

(rpf) jp / Źródło: WIR

Udostępnij:

Skomentuj