Strategia „Od pola do stołu” nie wróży niczego dobrego unijnemu rolnictwu fotolia

Strategia „Od pola do stołu” nie wróży niczego dobrego unijnemu rolnictwu

Napisał  Paź 04, 2021

Kolejne badania dowodzą, że unijna strategia „Od pola do stołu” może mieć poważne konsekwencje dla gospodarstw. Spadki w produkcji żywności wyniosą -20% dla wołowiny, -6,3% dla mleka oraz -21,4% i -20% odpowiednio dla zbóż i roślin oleistych w całej UE – alarmują eksperci z Uniwersytetu w Kolonii.

W celu przewidzenia możliwych konsekwencji wdrożenia strategii „Od pola do stołu” Uniwersytet w Kilonii przeprowadził badania, które potwierdziły, że flagowa strategia Komisji Europejskiej może mieć poważne konsekwencje dla unijnej produkcji żywności, dla gospodarstw oraz dla spójności obszarów wiejskich.

Wyniki badań ekspertów z Uniwersytetu w Kilonii potwierdzają wnioski z wcześniejszego, technicznego sprawozdania WCB upublicznionego latem bez nagłaśniania – one również zwracają uwagę na masową ucieczkę emisji, która mogłaby wyniknąć z nastawionego na cele podejścia strategii „Od pola do stołu”. Pozwala to stwierdzić jego autorom, że owa strategia nie jest skuteczna w walce ze zmianami klimatycznymi.

Komisja Europejska zaprezentowała swoją strategię ponad rok temu. Od tego czasu wciąż brak oficjalnego badania, w którym przedstawiona zostałaby ocena skutków wprowadzenia strategii. W związku z tym zachęca to coraz więcej uniwersytetów i zainteresowanych stron do przeprowadzania badań na własną rękę. W ostatnich tygodniach można było zaobserwować wysyp sprawozdań wskazujących na podobne trendy, które powinny budzić niepokój nie tylko społeczności rolniczej. Wyniki badań pochodzące ze wszystkich źródeł jasno wskazują, że strategia „Od pola do stołu” doprowadzi do znaczącego spadku produkcji żywności. Według autorów z Uniwersytetu w Kilonii będzie on wynosił -20% dla wołowiny, -6,3% dla mleka oraz -21,4% i -20% odpowiednio dla zbóż i roślin oleistych w całej UE.

Podobnie jak w przypadku poprzednich badań, autorzy tego badania zwracają uwagę na znaczący wzrost cen. Będzie on najmocniej odczuwalny w przypadku cen mięsa wołowego (+58%), mięsa wieprzowego (+48%) oraz mleka surowego (ok. +36%). W przypadku innych upraw wzrost ten będzie wynosił odpowiednio +15% dla warzyw i owoców, +18% dla roślin oleistych i +12,5% dla zbóż. W przypadku handlu wnioski badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Christiana-Albrechta są również jednoznaczne: jeśli wszystkie środki zawarte w strategii „Od pola do stołu” zostaną wprowadzone jednocześnie, to „unijny eksport netto zbóż i mięsa wołowego zostanie zastąpiony importem netto”.

Nowe sprawozdanie mówi o ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych o 29% całości potencjału cieplarnianego unijnego rolnictwa. Jednakże autorzy uznają, że strategia nie będzie skuteczna z punktu widzenia klimatu. Z jednej strony, strategia doprowadzi do zmniejszenia magazynowanego C02 w sektorze LULUCF o 50 milionów ton ekwiwalentu CO2, a relokacja unijnej produkcji do państw trzecich przyczyni się do zwiększenia emisji gazów cieplarnianych o 54,3 miliona ton ekwiwalentu CO2. Połączenie tych dwóch elementów zneutralizuje spodziewany efekt rzeczywistej redukcji emisji z sektora rolnego wpisany w unijną strategię.

Wniosek badaczy powinien być dzwonkiem alarmowym dla europejskich decydentów. Sama strategia „Od pola do stołu” nie jest równoznaczna ze spójną strategią w zakresie polityki rolnej. Poszczególne jej środki wydają się być specyficzną formą ograniczeń produkcyjnych, które nie dostarczają spójnych ram dla polityki rolnej, tworzonych w celu efektywnego i skutecznego wdrażania celów określonych dla rolnictwa w Zielonym Ładzie.

Ta analiza, tak samo jak poprzednie, ma ograniczenia, ponieważ skutki strategii „Od pola do stołu” będą bardzo liczne i trudno je wszystkie uchwycić za pomocą jednego narzędzia modelującego. Jednak można zadać sobie pytanie, dlaczego modele te nie zostały stworzone przed określeniem celów ilościowych? Dlaczego Komisja wciąż nie przeprowadziła oceny skutków tej strategii, co pozwoliłoby wszystkim zainteresowanym stronom na prowadzenie dyskusji o rozwiązaniach w oparciu o konkrety? Dlaczego Parlament Europejski szykuje się do przegłosowania, na sesji plenarnej, jeszcze bardziej restrykcyjnych środków bez uprzedniego zmierzania dodatkowych skutków?

Do nowej publikacji ustosunkowała się przewodnicząca COPA, Christiane Lambert, która oświadczyła, że „Komisja Europejska oraz Parlament nie mogą udawać, że te publikacje nie powstały, nie mogą też ignorować społecznych, gospodarczych i środowiskowych konsekwencji, które zostały w nich wymienione. Nie możemy zaakceptować podejścia strategii nastawionego na cele, którego skutki będą odwrotne do zamierzonych. (...) Komisja musi rozpocząć prawdziwy dialog ze wspólnotą rolniczą, musi pracować na konkretnymi rozwiązaniami fundamentalnych kwestii: wycieków emisji, suwerenności żywnościowej oraz sprawiedliwego podziału wysiłków”.

(rpf) jp / Źródło: PFHB (Dorota Śmigielska)

Udostępnij:

Skomentuj