fbpx
Prosty sposób na likwidację zatorów płatniczych w rolnictwie? fot. Adobe Stock

Prosty sposób na likwidację zatorów płatniczych w rolnictwie?

Napisał  Paź 19, 2021

Rolnictwo ma swoją specyfikę jasną nawet dla laików. Terminy prac w tej branży dyktuje tylko pogoda, a nie brak pieniędzy na paliwo, nasiona czy nawozy – mówi Jan Bednarczyk, polski ekonomista i rolnik jednocześnie, wskazując na stary i ciekawy sposób rozwiązania problemu zatorów płatniczych w branży rolniczej.

Jan Bednarczyk jest polskim ekonomistą specjalizującym się w polityce finansowej i bankowości, autorem wielu opracowań i książek na temat funkcjonowania weksli w Polsce. Właśnie podzielił się on ciekawym rozwiązaniem problemu zatorów płatniczych w branży rolniczej. Cytujemy w całości wypowiedź autora: „Ostatnio media przedstawiały przyszły program Rządu dla rolnictwa. Wysłuchałem go z uwagą. Zabrakło mi w nim propozycji rozwiązania jednego z ważnych problemów dławiących rolników od lat. Chodzi o płatności za sprzedane produkty. Rolnictwo ma swoją specyfikę jasną nawet dla laików. Terminy prac w tej branży dyktuje tylko pogoda, a nie brak pieniędzy na paliwo, nasiona czy nawozy. Jestem rolnikiem i praktykiem finansistą. To upoważnia mnie do zabrania głosu w tej sprawie. Jeśli ktoś mówi mi, że nie może mi zapłacić za dostarczone produkty, bo jemu też nie płacą. Moja odpowiedź jest jedna. „To sobie wydrukuj pieniądze”. Zgodnie z prawem. Zapłać mi wekslem. Te kwestie rozwiązali już nasi dziadowie setki lat temu. Nie trzeba tworzyć nowego prawa, ono już jest. Trzeba się go tylko nauczyć.

Jeśli chodzi o szczegóły; jaki blankiet, jaki rodzaj weksla, jakie klauzule i jaka treść, służę informacją. Co więcej, jestem już starym człowiekiem i żal mi, że moją wiedzę zeżrą robaki. Na szczęście mam uczniów, młodych ludzi, pasjonatów weksli. Dla nich napisanie szczegółowego programu, łącznie z wekslem elektronicznym, nie stanowi problemu. A tak na marginesie. Rząd już na program weksla elektronicznego wyłożył duże pieniądze, tylko z praktycznym zastosowaniem - klapa. Może to dla rolnictwa jest szansa.

Teraz przedstawię warianty sytuacji płatniczych:
1. Bez zmiany dla płacącego (dłużnika - wystawcy weksla), i bez zmiany dla rolnika (wierzyciela - remitenta). Po wręczeniu weksla dłużnik księguje zapłatę, ale musi wykupić weksel w czasie jaki miał zamiar zapłacić. Rolnik czeka do wykupu weksla.
2. Bez zmiany dla płacącego (dłużnika - wystawcy weksla), ze zmianą dla rolnika. Rolnik sprzedaje weksel bankowi. Następuje dyskonto weksla. Rolnik otrzymuje gotówkę od ręki. To jest kredyt. Może Rząd by tu pomógł.
3. Bez zmiany dla płacącego (dłużnika - wystawcy weksla), ze zmianą dla rolnika. Rolnik płaci wekslem, indosem, dostawcy paliwa, a ten indosem rafinerii. Powstaje ciąg wekslowy. Tu ujawnia się jedyna wada weksli. Ich nie da się rozmienić na drobne. Już przy wystawianiu, zamiast jednego trzeba wystawiać pakiet weksli. To nie problem. Tak powstały przecież banknoty.

Zdaję sobie sprawę z tego, że dla laika nie jest to proste. Ale skoro nasi dziadowie dali radę to my też możemy. Ważne, żeby rolnik miał gotówkę i mógł bez przeszkód produkować”.

Jak zaznaczył Jan Bednarczyk, zainteresowanym takim rozwiązaniem osobom gotowy jest udzielić wskazówek. Z autorem można skontaktować się poprzez Małopolską Izbę Rolniczą.

(rpf) jp / Źródło: MIR

Udostępnij:

Skomentuj