fbpx
KIPDiP: Czy Brazylia zdominuje unijny rynek kurczaków? fot. Adobe Stock

KIPDiP: Czy Brazylia zdominuje unijny rynek kurczaków?

Napisał  Gru 04, 2021

Polskie drobiarstwo jeszcze nie odetchnęło z powodu COVID-19 i grypy ptaków a już pojawiło się kolejne poważne zagrożenie na horyzoncie. Zakładając najgorszy scenariusz może się okazać, że rynek europejski zostanie zdominowany przez brazylijskie kurczaki. Wygórowane unijne standardy produkcji drobiu dotyczące bezpieczeństwa żywności przestają się podobać konkurencji spoza Europy. Brazylia podjęła walkę o lepszy dostęp do rynku UE – alarmuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.

- Chodzi o najnowsze doniesienia o założeniu przez Brazylię wobec Unii Europejskiej sporu w WTO - Światowej Organizacji Handlu - kwestionującego unijne środki dotyczące importu drobiu. Brazylijski rząd zwrócił się do WTO o konsultacje z Unią Europejską twierdząc, że stosowane przez UE kryteria bezpieczeństwa żywności w kwestii występowania salmonelli w mięsie drobiowym naruszają zasady Porozumienia WTO w sprawie środków sanitarnych i fitosanitarnych i stanowią nieuzasadnione bariery w handlu międzynarodowym – wyjaśnia Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

W opinii Brazylijczyków nie ma podstaw naukowych wspierających stosowanie przez UE bardziej rygorystycznych kryteriów mikrobiologicznych wykrywania salmonelli  w solonym mięsie z kurczaka i indyka z pieprzem w porównaniu ze świeżym mięsem drobiowym. - Rząd Brazylii wyraża nadzieję, że na etapie konsultacji uda się wypracować z unijnymi urzędnikami „przyjazne rozwiązanie” dyskryminujących kontroli sanitarnych w kierunku salmonelli, które wpływają ograniczająco na import mięsa drobiowego z Brazylii – podkreśla dyrektor KIPDiP.

- Zarzuty, które formułuje Brazylia wobec norm europejskich chroniących zdrowie konsumentów są bardzo niepokojące. Jeśli dojdzie do ustępstw ze strony instytucji unijnych - trudnych do przewidzenia na tym etapie – to po pierwsze, podważony zostanie autorytet UE w zakresie polityki bezpieczeństwa żywności, której celem jest zapewnienie obywatelom bezpiecznego mięsa drobiowego. Równolegle, z punktu widzenia działalności gospodarczej, skutkować to będzie osłabieniem pozycji unijnych dostawców drobiu, którzy ponoszą dodatkowe obciążenia finansowe, aby spełnić wygórowane wymagania UE, między innymi, w walce z Salmonellą – podkreśla Gawrońska z KIPDiP.

Polska, jako największy producent i dostawca w UE może stać się pierwszym poszkodowanym w sytuacji „korzystnych” dla Brazylijczyków wyników negocjacji. Być może UE „postawi na swoim”, niemniej sądzimy, że aktualna presja Brazylii wywierana na szczeblu międzynarodowym świadczy o dużej determinacji brazylijskiego lobby do zwiększenia ekspansji w Europie. - W naszej opinii, jeśli nawet UE pozostanie nieugięta w pertraktacjach, to niewykluczone, że południowoamerykańskie drobiarstwo będzie poszukiwało innych narzędzi do ulokowania większej ilości drobiu w Europie. Traktujemy to jako zapowiedź silnej walki konkurencyjnej. Spodziewamy się również, że równolegle Brazylijczycy będą chcieli uzyskać jak największy dostęp do rynku Wielkiej Brytanii, co już powoli się materializuje - mówi Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Polscy producenci drobiu skarżą się na rosnące wymagania wobec unijnych dostawców mięsa drobiowego, a jednocześnie uznawanie podwójnych standardów przez instytucje unijne, czyli dopuszczenie do sprzedaży unijnym konsumentom mięsa drobiowego z tak zwanych krajów trzecich, które nie musi zostać wytworzone w warunkach równoważnych ze standardami produkcji żywności obowiązującymi w UE, zwłaszcza w odniesieniu do dobrostanu zwierząt – wyjaśnia Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Brazylia jest największym dostawcą mięsa drobiowego na rynek unijny – i co ważne – od kilku miesięcy Brazylijczycy odrabiają stracony dystans po gorszym okresie sprzedażowym wywołanym pandemią. Po ośmiu miesiącach 2021 roku przywóz drobiu z Brazylii do UE był o 1,2 proc. wyższy rok do roku i wyniósł wolumenowo 150,7 tys. ton. Od kilku lat drastycznie spadają ceny w imporcie mięsa drobiowego z krajów trzecich.  Taka sytuacja powoduje presję na spadek cen mięsa z Polski, ponieważ Brazylijczycy czy Ukraińcy są bardziej konkurencyjni niż oferty z naszego kraju. W 2019 roku średnia cena kilograma mięsa drobiowego przywożonego do Unii Europejskiej wynosiła 2,06 euro. Rok później spadła o 5,23 proc. i wyniosła 1,96 euro, a w 2021 roku skorygowała  się o 3,71 procent do 1,88 euro.

(rpf) pp / Źródło: KIPDiP

Udostępnij:

Skomentuj