fbpx
Michał Kołodziejczak Michał Kołodziejczak fot. AGROunia

Kołdziejczak o dopłatach do nawozów: Te podłe kłamstwa i manipulacje mają gigantyczne konsekwencje

Napisał  Kwi 09, 2022

Michał Kołodziejczak – założyciel i lider AGROunii oraz zarejestrowanej niedawno patii politycznej, podczas spotkania z dziennikarzami w ostrych słowach skrytykował nieudolność rządu PIS w sprawnym załatwieniu tej bardzo ważnej dla rolników kwestii, jaką są dopłaty do nawozów.

Bardzo trudna sytuacja na rynku i wielokrotny wzrost cen nawozów rolniczych spowodowały, że wielu rolników znalazło się w dramatycznym położeniu. Informacje o tym, że pojawi się pomoc rządowa dawała nadzieję na choćby częściowe poprawę.

Niestety nie widać ani dofinansowania, ani konkretnej deklaracji co do terminu rozpoczęcia procedury dopłat. Wicepremier Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk mówi, że polski rząd akceptuje dopłaty dla polskich rolników w związku z trudną sytuacją na rynku nawozów, jednak aby można było wypłacić środki potrzebna jest zgoda Komisji Europejskiej.

Tymczasem KE odmówiła zgody na taką specjalną pomoc. Przypominamy, że w Brukseli funkcję komisarza ds. rolnictwa pełni Janusz Wojciechowski, co do którego, gdy obejmował to stanowisko, pojawiły się nadzieje związane z łatwiejszą realizacją projektów wspierających między innymi polskich rolników. Szef resortu rolnictwa Henryk Kowalczyk odwołuje się od negatywnej odpowiedzi KE i obiecuje, że będzie działać w tej sprawie aż do pozytywnego finału.

Tymczasem środowiska rolnicze żyją w lęku o przyszłość, a organizacje rolnicze i partie polityczne wytykają Kowalczykowi i jego partii Prawu i Sprawiedliwości nieudolność i nieumiejętnie prowadzoną politykę, która prowadzi do dużych problemów, czego przykładem jest kwestia dopłat do nawozów.

W swoim stylu sprawę komentuje też AGROunia, czyli organizacja, a od marca 2022 roku również partia polityczna z Michałem Kołodziajczakiem na czele, który w obu przypadkach jest założycielem i prezesem.

- Rolnicy mieli dostać prawie 4 miliardy zł. Komisja Europejska się na to nie zgodziła. Polski rząd opowiadał o tej pomocy od kilku tygodni. Te podłe kłamstwa i manipulacje mają gigantyczne konsekwencje. Kolejnym ciosem dla rolników jest podwyżka stóp procentowych. „To puste chlewnie, nie obsiane pola, sprzedane traktory, załamane rodziny."- wylicza Michał Kołodziejczak.

AGROunia, która jest zazwyczaj w opozycji do wszelkich działań resortu rolnictwa, niezależnie od tego, kto pełni rolę ministra i tym razem nie zostawia suchej nitki na ministerstwie, oblewając je dużą ilością dosadnych sformułowań, obwiniając je w 100% za zaistniałą sytuację.

- Polscy rolnicy poszli kupić bardzo drogie nawozy, bo uważali, że dostaną choć część rekompensaty. Wydali ostatnie pieniądze lub zadłużyli się jeszcze bardziej.” - powiedział Michał Kołodziejczak podczas spotkania z dziennikarzami przed ministerstwem rolnictwa, dodając, że „Te fejki rozpowszechniane tylko na potrzeby polityczne obozu rządzącego mają ogromne konsekwencje dla normalnych ludzi, dla ludzi ciężkiej pracy. I to jest skandaliczne."

- Będzie mniej żywności, będzie drożej, rolnicy będą popadali w spiralę zadłużenia, a supermarkety wykorzystają sytuację i podniosą marże jeszcze bardziej." - przewiduje lider rolników.AGROunia w komunikacie przesłanym do redakcji portalu www.okiemrolnika.pl zwraca też uwagę na brak chemii i konflikt pomiędzy komisarzem Januszem Wojciechowskim a rządem, co w ocenie AGROunii przekłada się na brak pozytywnego finału wielu ważnych dla rolników spraw, które trzeba załatwiać w Brukseli.

- My widzimy bardzo duży konflikt polskiego komisarza w UE Janusza Wojciechowskiego z polskim rządem. Ci ludzie dogryzają sobie w internecie, nie współpracują, a za to zapłaci całe społeczeństwo. Brak tych dopłat jest wymierzony najpierw w polskich rolników, a później w każdego kto kupuje żywność.

Agrounia od miesięcy dawała na tacy rozwiązania kryzysu nawozowego np. gromadzenie nawozów, zatrzymanie eksportu. Dopłaty to jest ostatnie rozwiązanie, bo politycy PIS-u nie zrobili nic wcześniej."- powiedział Michał Kołodziejczak, deklarując jednocześnie, że to nie koniec walki o normalne ceny.

- AGROunia nie odpuści. Zrobimy wszystko, by te pieniądze trafiły do rolników i to jak najszybciej. Nie będziemy robić tylko grzecznych konferencji. Widzimy problem, dzisiaj o nim mówimy, ale nie wykluczamy mocniejszych akcji." - powiedział Michał Kołodziejczak, zwracając też uwagę, na to, jak podwyżki stóp procentowych wpłyną na produkcję żywności.

- Podnoszenie stóp procentowych to ruina dla rolników. My mamy ogromne kredyty inwestycyjne. To nie jest 200 złotych do kredytu hipotecznego. Dziś normalne jest to, że rolnik zadłużony jest na ok. 2,5 mln złotych. Kwartalnie taki rolnik będzie musiał zapłacić jakieś 25 tysięcy więcej. Dlatego te podwyżki nie powinny dotyczyć producentów żywności, bo one oznaczają upadki gospodarstw. Puste chlewnie, nie obsiane pola, sprzedane traktory, załamane rodziny – opisuje trudną sytuację rolników AGROunia.

Nie tylko rolnicy mają problemy

W tak samo trudnej sytuacji znaleźli się również przedsiębiorcy z innych branż oraz osoby pracujące na etatach, cały kraj zmaga się ze skutkami pandemii koronawirusa oraz kryzysu światowego wywołanego przez napaść putinowskiej Rosji na Ukrainę. Podwyżki stóp procentowych dotyczą bez wyjątku wszystkich, w tym oczywiście rolników.

Pojawia się pytanie czy zakończenie działań wojennych w Ukrainie oraz uniezależnienie się od surowców z Rosji przyniesie powrót do w miarę normalnych warunków na sprawne funkcjonowanie gospodarki, nie tylko krajowej ale i europejskiej oraz światowej, bowiem jak widać po sytuacji na rynku, są to naczynia połączone. Czy jest choćby cień szansy na zredukowanie cen gdy uporamy się z kryzysem? Na te pytania odpowiedzi dziś nie zna nikt, ale zawsze wskazana jest merytoryczna i konstruktywna dyskusja, a tej jak widać brak.

(rpf) pp

Udostępnij: