fbpx
Wzrost cen jaj konsumpcyjnych na całym świecie to droga żywność fot. Adobe Stock

Wzrost cen jaj konsumpcyjnych na całym świecie to droga żywność

Napisał  Kwi 25, 2022

Ogromnym problemen dla światowej gospodarki okazała się pandemia koronawirusa, która została zapoczątkowana pod koniec 2019 roku i nic nie zapowiada, aby miała nas szybko opuścić. Co prawda np. w Europie i obu Amerykach sytuacja się ustabilizowała, jednak dochodzą niepokojące sygnały z Chin, które ponownie zmagają się ze skokowym wzrostem zakażeń.

Drugim, spędzającym sen z powiek hodowców drobiu kłopotem jest grypa ptaków (HPAI), dziesiątkująca fermy drobiu w wielu krajach świata. Setki milionów zutylizowanych ptaków, brak pewności co do rozwoju wirusa oraz utracone kontrakty windują ceny drobiu i jaj, zmieniając mapę światowego łańcucha dostaw.

W lutym 2022 pojawił się „stary” nowy problem, Władimir Putin zaatakował Ukrainę, wszczynając trwającą do dziś wojnę, która tak naprawdę dla samych Ukraińców rozpoczeła się już w 2015 roku po aneksji Krymu przez zbrodniczy rosyjski reżim. Prawdziwą twarz Rosji (z dużej litery jedynie ze względu na zasady pisowni) zobaczyliśmy jednak dopiero teraz.

Do wojny przyczyniły się głównie kraje zachodniej Europy, które stworzyły własny komfort energetyczny w oparciu o umowy z Rosją. Wielu byłych i zapewne obecnych polityków, szczególnie niemieckich, zbudowało dzięki współpracy z Władimirem Putinem również własny osobisty komfort życiowy. Putinowi można pogratulować jednego sukcesu – atakując Ukrainę spowodował, że problem Koronawirusa na Świecie został zdetronizowany i z dnia na dzień znikł z pierwszych stron portali informacyjnych i pierwszych stron gazet. Oby to był jedny suksec tego odpowiedzialnego za ludobójstwo wataszki.

- Grypa ptaków w Stanach Zjednoczonych i we Francji, obok skutków wojny na Ukrainie, to ostatnio dwa kluczowe czynniki wpływające na podwyżki cen jaj na całym świecie. Problemy Amerykanów - zwłaszcza w stanie Iowa, czyli u największego producenta jaj w USA – oraz duże straty w pogłowiu kur niosek we Francji spowodowane masowymi ubojami drobiu, ograniczyły globalne dostawy jaj. Jednocześnie, sytuacja na Ukrainie zamroziła wysyłki jaj na rynek Unii Europejskiej oraz Bliski Wschód – informuje w komunikacie prasowym Krajowa Izba Producentów Pasz i Drobiu (KIPDiP).

Ponad 19 milionów kur niosek zlikwidowano z powodu grypy ptaków w Stanach Zjednoczonych, w koei Francja z powodu wirusa straciła 8,0 proc. pogłowia kur nieśnych.

W amerykańskim stanie Iowa, wśród producentów jaj pojawiła się prawdziwa panika. Na konsumentów w USA spada ciężar problemów hodowców w postaci 200-procentowej podwyżki cen dużych jaj przed Wielkanocą w stosunku do tego samego okresu w 2021 roku.

Efekt jest taki, że konsumenci płacą więcej nie tylko za jaja w skorupkach, ale również za produkty spożywcze, w których istotnym składnikiem są jaja, takie jak majonezy czy sosy. Jaja stosowane są szeroko również w przemyśle spożywczym, więc należy się spodziewać niespotykanych od dawna wzrostów cen żywności.- Amerykańskie zakłady jajeczne odnotowały gwałtowne podwyżki cen jaj skupowanych przez przemysł przetwórczy. Dodatkowo, podaż jaj na rynku międzynarodowym, cały czas zakłóca wojna na Ukrainie. Z powodu wykluczenia z rynku największych ukraińskich graczy, zachwiane zostały dostawy jaj na Bliski Wschód, który to region polegał na współpracy z ukraińskimi eksporterami jaj. - komentuje styuację na świartowym rynku jaj KIPDiP.

Te czynniki spowodowały, że Europa stała się alternatywnym dostawcą dla wielu importerów jaj na świecie. Z krajów spoza Unii Europejskiej, potencjalnym źródłem pozyskania jaj dla dotychczasowych kontrahentów Ukrainy, wymieniana jest również Turcja.

W opinii analityków z KIPDiP, nie tylko importerzy z Bliskiego Wschodu próbują zakontraktować dostawy jaj z krajów unijnych. Ukraina wśród dotychczasowych ważnych odbiorców jaj w skorupkach i przetworów, miała kontrahentów z Afryki Północnej oraz w państwach azjatyckich.

Problemy amerykanów spowodują zwiększony popyt na jaja z Europy, bowiem USA nie będą już tak konkurencyjni jak dotychczas w eksporcie produktów jajecznych.

- W opinii Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz powyższe zdarzenia to tylko część fundamentalnych czynników kształtujących rynek jaj w Europie, w tym w Polsce. Analitycy KIPDiP spodziewają się, że zarówno rynek w krótkim terminie – poświątecznym – jak i co najmniej średnim terminie będzie pozostawał pod presją tychże zdarzeń. Dodatkowo, nie należy umniejszać  dalszego wpływu na ceny sytuacji ekonomicznej producentów jaj w poszczególnych krajach unijnych, często bardzo trudnej z powodu nieradzenia sobie z kosztami produkcji i oporu w płaceniu wyższej ceny przez odbiorców detalicznych – podsumowuje obecną sytuację Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.

(rpf) Paweł Pąk / Źródło: KIPDiP

Udostępnij:

Skomentuj