fbpx

Chiny zmniejszyły import wieprzowiny z UE o 63,1% - kolejny brak impulsu do podwyżki cen w Europie

Napisał  Cze 02, 2022

Cena tucznika w Polse na dzień 26 maja 2022 roku w klasie E wynosiła maksymalnie 8,4 zł za kilogram WBC, a wzmacniająca się chwilowo polska waluta spowodowała, że cena jest nawet nieco wyższa niż w Niemczech, gdzie na VEZG wynosiła 1,8 EUR.

- Teraz pytanie brzmi co czeka Nas w czerwcu. W Europie spodziewamy się obecnie czasu, w którym notuje się najniższą podaż żywca wieprzowego od wielu lat. Informacja taka skłania do wniosku iż w takim wypadku, cena za żywiec powinna wzrosnąć. Niestety, sytuacja jest bardziej złożona – ocenia Bartosz Czarniak z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS”.

Mówiąc o złożonej sytuacji na rynku trzody Czarniak ma na myśli to jak wygląda obecnie rynek na globalnym rynku wieprzowiny i zależnościach oraz skutkach jakie wywołuje dla poszczególnych regionów Świata i poszczególnych krajów, bowiem wiele zależy od tego, jaka będzie skala eksportu na rynki pozaunijne, gdzie jednym z poważniejszych kierunków handlowych są Chiny, które zmniejszyły import tego surowca z Europy od początku roku o około 63,1%! Unia Europejska łączny eksport na rynki trzecie zmniejszyła aż o 28,7% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Pomimo dramatycznego spadku pogłowia trzody w Europie mamy w obecnej sytuacji do czynienia z bardzo dużą nadwyżką wieprzowiny, która musi znaleźć odbiorców chociażby na rynku wewnętrznym, a to oznacza, że nie odczujemy mniejszej ilości mięsa na rynku.

- Wniosek jest taki, że podwyżki, jeśli będą, to nie spektakularne i zależeć będą od popytu wewnętrznego UE, a chociażby w Polsce, pogoda nie sprzyja silnemu rozwinięciu sezonu grillowego. Owszem, w Chinach odnotowaliśmy mocne podwyżki za żywiec świński i cena tam przekroczyła 2 Euro za kg (za żywą wagę!), jednakże wynika to bardziej z problemów logistycznych, aniżeli brakiem surowca, bo tego w Chinach obecnie jest pod dostatkiem. Nie nastawiałbym się więc na to, aby sytuacja w tym Państwie wpłynęła teraz na ceny u Nas – ocenia Bartosz Czarniak.

Z kolei zapowiedzi lepszych zbiorów zbóż w krajach Unii Europejskiej oraz opady deszczu ratujące wiele plantacji przed efektami suszy, spowodowały, że zboża nieco tanieją. Kolejnym czynnikiem obniżającym aktualne ceny zbóż to zbijanie cen przez handlowców przed okresem żniwnym w celu zakupu tego surowca po jak najniższej cenie w okresie żniw. Obniżki te nie są sektakularne, ale dla hodowców i producentów, zaopatrujących się w pasze z zewnątrz, dobrą informacją jest każda, nawet niewielka obniżka. 2

Tymczasem Lech Kołakowski - Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa, zapowiedział rozpoczęcie prac dwóch komisji, których celem będzie opracowywanie na bieżąco rozwiązań, mających na celu odbudowę pogłowia świń w Polsce. To dobra informacja, ale biorąc pod uwagę sytuację globalną, zadanie to będzie bardzo trudne do zrealizowania

W ocenie Bartosza Czarniaka, pierwsze dwie naistotniejsze kwestie, które wymagają uregulowania to zahamowanie likwidacji stad oraz ograniczenia w tuczu kontraktowym., który jest niezwykle atrakcyjny dla rolników poprzez swoją pewność zarobku, jednak coraz większy udział takiej formuły produkcji wpływa negatywnie na rynek, destabilizując go i pomimo braku ogólnego surowca na rynku, brak jest presji zakładów na podwyżki. Czarniakowi nie chodzi o nakładanie dodatkowych opłat i „utrudnianie” tuczu kontraktowego ale stworzenie realnie atrakcyjnej alternatywy w postaci opłacalności i godnych zarobków dla hodowców, którzy pracują „na swoim”.

(rpf) pp / Źródło: POLSUS

Udostępnij: