fbpx
Na szczęście jazda ciągnikiem pod prąd na autostradzie skończyła się bez wypadku. fot. KMP Tarnów

Ciągnikiem rolniczym pod prąd na autostradzie A4

Napisał  Lip 01, 2022

Niejeden kierowca przecierał oczy ze zdumienia widząc na tarnowskim odcinku autostrady A4 jadący pod prąd ciągnik rolniczy z kosiarką na pasie w kierunku Krakowa.

Do dyżurnego tarnowskiej policji późnym popołudniem 29 czerwca 2022 roku wpłynęło zgłoszenie o traktorzyście jadącym pod prąd lewym pasem nitki autostradowej w kierunku Krakowa. Kierowcy widząc tę sytuację byli zdezorientowani i zjeżdżali na prawy pas i pas awaryjny, a traktorzysta z podniesioną kosiarką zmierzał w kierunku węzła zjazdowego Tarnów-Centrum.

Na wysokości węzła zjazdowego Tarnów-Centrum niebezpieczną jazda została przerwana przez policjantów ruchu drogowego, a 60-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego kierujący pojazdem otrzymał mandat w wysokości 2250 złotych, a jego ciągnik rolniczy został odholowany.

Traktorzysta tłumaczym się policjantom, że chciał jechać od MOP Rudka w kierunku Tarnowa drogą techniczną wzdłuż autostrady. Jednak coś poszło nie tak, i znalazł się na autostradzie jadąc pod prąd. Postanowił kontynuować jazdę zjeżdżając, jak najbliżej dla siebie prawej strony czyli przy barierkach oddzielających pasy ruchu. Zatrzyano go na 501 kilometrze autostrady przed zjazdem Tarnów-Centrum. Kierowca był trzeźwy, otrzymał mandat karny za jazdę pod prąd autostradą w wysokości 2000 złotych i 5 punktów karnych oraz 250 złotych za wjazd na autostradę ciągnikiem rolniczym.

Na szczęście skrajnie nieodpowiedzialna jazda mężczyzny, tym razem skończyła się jedynie na strachu i podniesionym ciśnieniu. O rozwagę i bezwzględne stosowanie się do obowiązującego oznakowania na drogach apelujemy wraz tarnowskimi policjantami.

(rpf) pp / Źródło: KMP Tarnów

Udostępnij:

Skomentuj