fbpx
Czy opłata deszczowa dotyczy również rolników? fot. Adobe Stock

Opłata deszczowa - kogo dotyczy podatek od deszczu

Napisał  Sie 28, 2022

Podatek od deszczu obowiązuje w Polsce już od 2018 roku, jednak obecnie proponowane są zmiany w stawkach – mają one wzrosnąć. Wdrożenie konieczności uiszczania opłaty deszczowej miało na celu walkę z tak zwaną betonozą, która zmniejsza naturalną retencję terenową, a więc zdolności środowiska do magazynowania wody.

Dzisiaj nasz kraj zmaga się z coraz częstszymi suszami. Nowe przepisy mają także objąć koniecznością zapłaty podatku większą liczbę osób i instytucji. Czy rolnicy również będą płacić podatek od deszczu?

Co to jest podatek od deszczu i kogo dotyczył dotychczas?

Obowiązek płacenia podatku od deszczu istnieje w naszym kraju już od 4 lat. Mimo tego nie każdy zdaje sobie sprawę, kto powinien był go uiszczać i czy ten obowiązek dotyczy jego samego. Jak dotąd obowiązywał on właścicieli nieruchomości, których powierzchnia przekraczała 3,5 tysiąca metrów kwadratowych, a ponadto więcej niż 70 procent było zabudowane lub pokryte takimi nawierzchniami, jak beton czy kostka brukowa, które nie przepuszczały wody. Należało więc brać pod uwagę nie tylko budynki, ale również parkingi, podjazdy czy ścieżki. Ściśle zabudowana powierzchnia ziemi nie jest w stanie wchłaniać wody, a więc spływa ona do kanalizacji. W rezultacie zaburzona zostaje jej naturalna retencja, co w znacznym stopniu przyczynia się do pogłębienia skutków suszy.

Osoby, które są objęte obowiązkiem płacenia podatku od deszczu, ale dotychczas tego nie robiły, mogą się spodziewać w 2023 roku konieczności zapłaty zaległości za 5 lat razem z odsetkami. W 2022 wiele przepisów dotyczących opłaty deszczowej uległo zmianie, włączając w to nie tylko stawki, ale również wielkość posiadanej nieruchomości, przez co podatek od deszczu będzie musiało płacić więcej osób niż dotychczas.

Na czym polega podatek od deszczu zgodnie z nowymi przepisami?

Nowe przepisy o opłacie deszczowej mają objąć powierzchnie liczące sobie co najmniej 600 metrów kwadratowych. Zmiana z 3500 metrów jest więc znacząca, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że obniżono również pułap drugiego kryterium – musi być ona zabudowana w przynajmniej 50 procentach, a nie 70-ciu. O ile wcześniej więc podatek od deszczu dotyczył tylko właścicieli wielkich magazynów, hal, biurowców i tym podobnych, to według przepisów będzie on obejmował wiele domów jednorodzinnych, a także wspólnot, szkół czy firm.

Jak obliczyć podatek od deszczu?

Podobnie jak inne kryteria, stawki podatku od deszczu również uległy zmianie – te jednak poszły w górę, nawet o 50 procent. Podobnie jak wcześniej, to, ile musi zapłacić dana osoba, zależy od tego, czy posiada ona na swojej działce jakąś infrastrukturę retencyjną, a więc rekompensującą obniżenie naturalnej retencji. Nie bez znaczenia jest również ich wydajność. Mogą to być chociażby zbiorniki na deszczówkę. Jeśli uda nam się za ich pomocą zatrzymać 30 procent opadów, to wysokość naszej opłaty ulegnie aż 10-krotnemu zmniejszeniu. Najwięcej zapłacą oczywiście osoby, które nie wdrożyły podobnych rozwiązań – według stary stawek był to 1 złoty na metr kwadratowy, co niebawem wzrośnie do 1,50. W pozostałych przypadkach zapłacimy:

  • 90 groszy za metr kwadratowy, jeśli posiadamy urządzenia retencyjne o wydajności do 10 procent
  • 45 groszy za metr kwadratowy, jeśli wydajność ta wynosi od 10 do 30 procent.

Od kiedy podatek od deszczu na nowych zasadach wejdzie w życie?

Nowa wersja opłaty deszczowej miała obowiązywać już od początku 2022, jednak wystąpiły opóźnienia w pracach legislacyjnych. Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, nowe stawki i zasady wejdą w życie wraz z 2023 rokiem. Osoby, które chcą uniknąć płacenia najwyższych kwot, mogą więc odpowiednio się przygotować, instalując na swoich działkach odpowiednie infrastruktury retencyjne, najlepiej o dużej wydajności.

Czy rolnicy będą płacić podatek od deszczu?

Nowe zasady opłaty deszczowej spędzają sen z powiek wielu właścicielom gospodarstw rolnych. Mnóstwo osób zastanawia się, czy rolnicy będą płacić podatek od deszczu. Opłata deszczowa jest nierozerwalnie powiązana z definicją zwykłego korzystania z wód. Dzięki temu w obliczu nowelizacji rolnicy mogą liczyć na ulgę – zwykłe korzystanie z wód obejmie również stawy oraz rowy, które są zasilane wyłącznie wodą opadową i roztopową. Działalność rolniczą można prowadzić z ich wykorzystaniem bez żadnych limitów.

Co więcej, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapewnia wsparcie w zwiększeniu ilości wody na potrzeby roli w taki sposób, by zwiększyć również naturalną retencję. W praktyce oznacza to dla rolnika, że będzie mu łatwiej wykonać infrastrukturę retencyjną albo stawy – w tym celu zostaną uproszczone procedury administracyjne, a przebudowa rowów melioracyjnych będzie wymagała spełnienia jedynie podstawowych wymogów.

Na co zostaną wykorzystane środki z opłaty deszczowej?

80 procent funduszy trafić ma do Wód Polskich, natomiast pozostałe 20 – do gmin, które mają je przeznaczyć na rozwój zlewni. Środki Wód Polskich w 90-95 procentach zostaną wykorzystane w celu analizowania retencji, eksploatowania zasobów wodnych oraz realizacji pozostałych założeń statutowych.

(rpf)

Udostępnij: